/hamag/assets/otwarcie-jpg-11359.jpeg

Naturalne antyperspiranty – top 3

Jakie naturalne antyperspiranty wybierać, aby nie zaszkodzić zdrowiu, ale jednocześnie zadbać o higienę?

Data publikacji: 20.10.2017
Pocenie to całkiem naturalna sprawa. To rzecz fizjologiczna, która przecież ma wspomóc termoregulację organizmu: regulować temperaturę, wydalać toksyny i nadmiar wody z organizmu. To warunek zdrowia i dobrego samopoczucia. Wokół pocenia narosło jednak sporo mitów. Pocenie jest oznaką słabości, braku higieny i świadczy o nadmiernej nerwowości. Jak radzić sobie z tym problemem przy użyciu całkiem naturalnych środków?

Antyperspiracyjny detoks – polecam każdemu, kto przez wiele lat używał standardowych, drogeryjnych kulek, sztyftów, dezodorantów, czy blokerów. Na początku ciało może odpłacić się nadmiernym wydalaniem toksyn, ale to szybko mija, a my pozostajemy czyści. Prawdziwie czyści. Okazuje się bowiem, że te wszystkie specyfiki naszpikowane chemią hamując wydzielanie potu, mogą także kumulować w organizmie toksyny i przyczyniać się do gromadzenia w nim nieprzyjaznych dla zdrowia substancji

Większość z nich zawiera szkodliwe aluminium, czyli związki soli glinu, zwykle chlorowodorotlenek glinu, czy chlorek glinu, które blokują ujście gruczołów potowych, hamują rozwój bakterii i neutralizują nieprzyjemny zapach, ale jednocześnie mogą zaburzać naturalną florę bakteryjną skóry pod pachami, przyczyniać się do powstawania ziarniaków, a według niektórych specjalistów prowadzić nawet do rozwoju choroby nowotworowej czy Alzheimera.

Przez ostatnie miesiące wypróbowałam sporo naturalnych mazideł, które najczęściej okazywały się mało skuteczne. Na szczęście scenariusz nie jest do końca taki czarny. Oto top 3 naturalnych specyfików, które działają.

Alchemia Lasu – zapach drzewa

To moje największe odkrycie. Cała marka jest niezwykła. Właściciele, młodzi nomadzi poszukujący ziół i naturalnych składników podczas podróży po nieskażonych zakątkach świata, tworzą kosmetyki niezwykłe – całkowicie naturalne, pachnące lasem i łąką. Dezodorant w kremie, który uratował moją skórę zawiera: olejki eteryczne z liści kolendry, pomarańczy i cytryny. Mazidło powstało na bazie glinki kaolin, ziemi okrzemkowej, sody oczyszczonej, skrobii roślinnej (tapioki), masła shea i oleju kokosowego. Cała receptura wykorzystuje bakteriobójcze właściwości tego, co daje nam sama natura. Przy tym specyfik pachnie bardzo świeżo i nietuzinkowo. A co najważniejsze działa: nie hamuje pocenia, ale neutralizuje nieprzyjemny zapach! Za słoiczek 30 ml zapłacimy 29 złotych. Wydajność tego kosmetyku jest imponująca. Przy codziennym stosowaniu wystarczy na kilka miesięcy!

Dezodorant w kremie, Alchemia Lasu

Purite – moc glinki

Skład dezodorantu marki Purite również zachwyca – naturalne substancje pochodzenia roślinnego to strzał w dziesiątkę. Co znajdziemy w środku szklanego słoiczka? Zieloną francuską glinkę leczniczą posiadającą właściwości dezynfekujące, gojące i odżywcze; wodorowęglan sodu o działaniu antyseptycznym i przeciwświądowym; naturalną skrobię roślinną, która pochłania wilgoć, goi odparzenia i otarcia; masło shea o właściwościach nawilżających i zmiękczających skórę; organiczny nierafinowany olej słonecznikowy – normalizuje metabolizm skóry, reguluję pracę gruczołów łojowych i odblokowuje pory; olej jojoba zmniejszający przetłuszczanie skóry i jej potliwość oraz olej z dzikiej róży, który chroni skórę przed wolnymi rodnikami. Całość bez konserwantów, sztucznych aromatów i barwników rzecz jasna. Dopełnieniem są olejki eteryczne. Ważne, aby nie przesadzić z dozowaniem mazidła, ponieważ już ilość wielkości ziarnka ryżu starcza na wysmarowanie pachy! W słoiku znajduje się 60 ml preparatu. Produkt jest dostępny w cenie 49 złotych. Dezodorant działa jak należy, jedynie trzeba przyzwyczaić się do dość oryginalnego zapachu. Wersja z białą glinką jest subtelniejsza w zapachu.

DEZODORANT W KREMIE Z ZIELONĄ LECZNICZĄ GLINKĄ FRANCUSKĄ, Purite

DIY – soda i kokos

Antyperspirant można zrobić samemu. Za kilka złotych i do tego skuteczny. Wystarczy wymieszać trzy łyżeczki nierafinowanego oleju kokosowego i trzy łyżki sody oczyszczonej... i gotowe! Mazidło przekładamy do szklanego słoiczka i smarujemy umyte i dobrze osuszone pachy! Specyfik działa znakomicie, jednak codzienne stosowanie może prowadzić do przesuszania skóry, dlatego radzę go używać na zmianę z preparatami, które w składzie zawierają na przykład masło shea lub inne olejki pielęgnujące czy nawilżające.

Soda i olej kokosowy to naturalny sposób na walkę z poceniem

Zobacz także

Wdzięk / #Recenzja

coffee-scrub-classic-jpg-11117

Bare Care – peeling kawowy na jesień

Bare Care to nowość na rynku kosmetyków naturalnych. Bare Care to peeling kawowy stworzony dla fanek aromatycznych ziaren!

Wdzięk / #Recenzja

classic-jpg-11109

Hmilk no stress – test mleczka do włosów farbowanych

Hmilk no stress to nowość marki Oway, która w swoim portfolio posiada same naturalne i przyjazne włosom preparaty. Jak mleczko wypadło w testach?

Wdzięk / #Recenzja

naturativ-classic-jpg-10905

Naturativ – dobra energia skóry

Naturativ to certyfikowane kosmetyki naturalne, które pachną wprost obłędnie. Chcesz dowiedzieć się czegoś więcej o marce? Przeczytaj nasz test!