/hamag/assets/smartfon-big-jpg-1083.jpeg

Życie sterowane... smartfonem

Smartfon jest nieodłącznym elementem naszego życia. To za jego pośrednictwem organizujemy czas, utrzymujemy kontakt z ludźmi, w nim przechowujemy wspomnienia.

Data publikacji: 12.01.2016

Ale już wkrótce to przydatne urządzenie może pełnić jeszcze ważniejszą rolę. Wyobrażacie sobie świat, w którym do smartfona podłączamy WSZYSTKO?

Ja też nie, ale niesłusznie. Już teraz smartfonem można kontrolować część wyposażenia domowego, np. odtwarzacz muzyki albo telewizor. Dodajcie do tego zegarki i opaski mierzące ruch i aktywność fizyczną, okulary wyświetlające w czasie rzeczywistym wskazówki nawigacyjne, ba – nawet selfie stick [uchwyt do selfie – dop. redakcji] może być podłączony do smartfona. Wyżej wymienione rozwiązania są już obecne na rynku (albo były – w przypadku okularów). Wiadomo jednak, że producenci nie zasypiają gruszek w popiele i w dalszym ciągu opracowują nowe urządzenia, które można będzie podłączyć do Internetu i na ekranie smartfona podglądać swoje dane. Co trafi na rynek w najbliższych latach?

Co ma smartfon wspólnego z poziomem cukru we krwi?

Na przykład soczewki kontaktowe. Nad specjalnym modelem umożliwiającym łatwe sprawdzanie poziomu glukozy we krwi pracuje Google i Novartis, szwajcarski gigant branży farmaceutycznej. Projekt ten powstaje z myślą o diabetykach, którzy nie musieliby pobierać krwi, żeby sprawdzić poziom cukru. Inteligentne szkła kontaktowe mają być wyposażone w nieinwazyjne czujniki i system zasilania – dane z soczewek będą przesyłane bezprzewodowo do smartfona. Na razie jest to rozwiązanie stricte medyczne i pewnie długo takie pozostanie. Powstają co prawda soczewki z miniaturowymi wyświetlaczami, ale jak do tej pory naukowcom udało się na nich wyświetlić tylko jeden piksel. Dlaczego? Wińcie swoje źrenice, które zwężają się i rozszerzają w zależności od światła. A skoro jesteśmy przy zdrowiu – powstają też miniaturowe komputery wielkości pigułki. Być może już się domyślacie, że takie urządzenie należy poł­knąć, jest ono wyposażone w moduł Wi–Fi, więc w zależności od modelu pastylka może łączyć się ze smartfonem lub innym urządzeniem i transmitować informacje wprost z ludzkiego ciała. Jakie informacje? Na przykład czy starsza osoba zażyła leki. Inne tego typu rozwiązania pozwalają na bieżąco kontrolować temperaturę ciała, jeszcze inne mogą być stosowane... zamiast haseł. Nad takim rozwiązaniem pracuje Motorola, znajdująca się w żołądku pigułka miałaby emitować 18-bitowy sygnał, rozpoznawany przez komputery. Gdyby założyć, że to rozwiązanie się upowszechni, to można by zapomnieć o hasłach, bo każdy z nas ze swoim unikatowym sygnałem traktowany byłby przez komputery – w tym smartfony – jako oryginalny sposób weryfikacji. A co powiecie na urządzenie zakładane na głowę, dzięki któremu wzrośnie wasza koncentracja? Na przykład to wyprodukowane przez firmę Focus. Przed nałożeniem miejsca dotykające czoła należy zwilżyć wodą, a w aplikacji smartfonowej określić, jaki poziom koncentracji chcemy osiągnąć i nacisnąć przycisk. Urządzenie emituje słaby prąd elektryczny, który ma stymulować korę mózgową. No właśnie – ma. Specjaliści są bowiem sceptyczni wobec działania tego sprzętu – jeśli ktoś chce z niego korzystać, to niechaj próbuje na własną odpowiedzialność i bez gwarancji, że zadziała. 

Soczewka GoogleInteligentne szkła kontaktowe mają być wyposażone w nieinwazyjne czujniki i system zasilania – dane z soczewek będą przesyłane bezprzewodowo do smartfona. Na razie jest to rozwiązanie stricte medyczne i pewnie długo takie pozostanie.

A telefony odbieram z papierosa

Palenie też wymaga odpowiedzialności. Najlepiej odrzucić nikotynowy nałóg, ale nie żyjemy w świecie idealnym i z pewnością część z was to palacze. Być może należycie do coraz większego grona użytkowników e-papierosów. Są to urządzenia elektroniczne, w których nie zachodzi reakcja spalania tytoniu, a nikotyna dostarczana jest w specjalnym płynie, który podgrzewany zamienia się w parę wodną. E-papierosy powinny być więc zdrowsze niż ich tradycyjne odpowiedniki. Powinny, bo autorzy prowadzonych obecnie badań spierają się w tej kwestii. Urządzenia funkcjonują zbyt krótko na rynku, aby testy mogły rzetelnie wskazać ich długotrwały wpływ na ludzkie zdrowie. Palenie teoretycznie nie ma nic wspólnego ze smartfonami. A jednak powstał Supersmoker Bluetooth – akcesorium, które można sparować ze smartfonem i z poziomu papierosa odbierać połączenia telefoniczne, albo sterować muzyką. Inne modele umożliwiają monitorowanie palenia oraz porównanie statystyk z wynikami innych użytkowników. 
Jak wiele z was zamawia taksówkę, posługując się aplikacją na smartfonie? Z danych wynika, że jest nas coraz więcej. Ba – powstają nawet systemy operacyjne dla samochodów.
Własne oprogramowanie stworzyły już Apple, Google i Microsoft. Tesla aktualizuje swoje samochody przez Internet – dzięki temu usuwa niektóre usterki, a nawet zwiększa odległość, którą pojazd może przejechać na jednym ładowaniu baterii. Ale to nie wszystko – nowoczesne samochody wyposażane są w opcję skojarzenia ze smartfonem – interfejs tego ostatniego zmienia się w duże ikony, łatwo dostępne dla kierowcy albo pasażera. Wiadomo, że Google już od wielu lat pracuje nad samojeżdżącymi samochodami. Nad podobnym rozwiązaniem rozmyślają też inżynierowie w Japonii i duże koncerny samochodowe. Tego typu auta w ciągu 10 lat trafią zapewne do powszechnego użytku. A jak będziemy przywoływać do siebie taki samochód? Mogę się założyć, że będzie on sterowany za pośrednictwem smartfona. Chyba jednak wybiegłam trochę za daleko w przyszłość... czas wrócić na ziemię. Być może nie wiecie, że Intel stworzył niewielki komputer Edison. Pierwsza wersja miała wielkość karty SD, druga guzika od koszuli. Takie urządzenie można umieścić właściwie na dowolnym przedmiocie i sprawić, że ten stanie się inteligentny. Intel zrobił tak... z dziecięcymi śpioszkami. Ubranko wyposażono nie tylko w Edisona, ale też w wiele czujników, które zbierają informacje o stanie dziecka. Dane mogą być wyświetlane na smartfonie albo np. na kubku. Wszystko zależy od wyobraźni dewelopera – jeśli wybierze aplikację, mogą się w niej znaleźć dokładne informacje na temat np. temperatury ciała dziecka, na powierzchni kubka wyświetlą się one w formie graficznej – uśmiechniętej lub zasmuconej buzi. 

Śpioszki Intela"Inteligentne" śpioszki od Intela

Ze smartfonem do łazienki

Smartfony towarzyszą nam już wszędzie. Niektórzy chodzą z nimi także do toalety, żeby nadrobić zaległości w czytaniu czy social media. A skoro tak, to dlaczego nie dać fanom nowych technologii możliwości kontrolowania sedesu za pomocą aplikacji smartfonowej? Tak mogło wyglądać rozumowanie japońskiej firmy LIXIL, która proponuje by Bluetoothem połączyć telefon z Androidem oraz toaletą i przez aplikację spuszczać wodę albo podnosić czy zamykać klapę muszli. Po co jednak przy tych czynnościach korzystać z aplikacji? Powiedziałabym, że ważną rolę mogą odgrywać względy higieniczne, ale to Japonia, więc równie dobrym wyjaśnieniem mogłoby być stwierdzenie „a dlaczego nie?”. A skoro jesteśmy już w łazience – ze smartfonem można połączyć też szczoteczkę do zębów. Firma Oral-B zaprezentowała niedawno model, który można sparować ze smartfonem i sprawdzać, jakie mamy zwyczaje szczotkowania. Program będzie podpowiadał także, co zrobić, żeby lepiej czyścić zęby. Smartfon to jeden z tych wynalazków, które naprawdę zmieniły nasze życie i przyzwyczajenia. Już teraz jest ważny. Za kilka lat może być jeszcze ważniejszy. 

Zobacz także

Sprzęt / #Artykuł

classic-jpg-7895

Dom – przestrzeń wolna od smogu(?)

Jak samodzielnie walczyć ze smogiem? W jakie urządzenia, kwiaty, a nawet suplementy warto się zaopatrzyć?

Sprzęt / #News

varta-safety-power-bank-classic-jpg-7863

Poczuj się bezpiecznie z VARTA Safety Power Bank

Na pozór to zwykły powerbank, w rzeczywistości – alarm antynapadowy. Poczuj się pewnie, także po zmroku.

Sprzęt / #News

hb-uh2080ds-classic-jpg-7751

Nawilżacz powietrza HB UH2080DS na zimę i lato

Wydajny, skuteczny i nowoczesny – taki jest nowy ultradźwiękowy nawilżacz powietrza firmy HB.