/hamag/assets/otwarcie-jpg-4193.jpeg

Diamentowy szlif aluminium, czyli VANK

Poznajcie markę VANK, która po mistrzowsku ogrywa temat aluminium!

Data publikacji: 13.08.2016
Nieszablonowe, intrygujące, minimalistyczne – takie są meble nowej polskiej marki VANK. Założycielki – Anna Vonhausen i Małgorzata Wardecka – Tuliszka mocno eksperymentują z aluminium, tworząc z niego rozpoznawczy znak swoich projektów.

Anna jest doktorem architektury, projektantką mebli, dyrektor kreatywną firmy SITAG Formy Siedzenia, Małgorzata zaś ekonomistką i marketingowcem, od 20 lat pozostaje związana z branżą meblarską. Dziś projektują i tworzą meble pod własną, niepowtarzalną marką.

Swoją pracę wykonują z wielką energią i pasją, z myślą o ludziach kreatywnych, otwartych i ciekawych nowych rozwiązań, lubiących otaczać się przedmiotami pięknymi i mądrze zaprojektowanymi. VANK jako marka istnieje od maja 2015 roku, a już w lutym 2016 roku zdobyła prestiżowe nagrody iF Design Award. Zespół VANK posiada własną odlewnię aluminium, projekty realizuje w Polsce, bez konieczności sprowadzania podzespołów. Markę symbolizuje charakterystyczny aluminiowy szlif.

Anna Vonhausen i Małgorzata Wardecka–Tuliszka

HAmag: Co to znaczy projektować autentycznie?

Anna Vonhausen: Pojęcie jest bardzo pojemne. Nie mówimy jedynie o naśladowaniu cudzych form – ten aspekt wiarygodności jest oczywisty. Znaczenie ma również oryginalność wykorzystanych materiałów. W naszym przypadku jest to aluminium, z którego wytwarzamy poszczególne elementy mebli. Czasami są to części konstrukcyjne, innym razem – istotne detale estetyczne, które decydują o wyglądzie całości.

Mamy własną odlewnię aluminium, dzięki której zachowujemy wpływ na proces realizacyjny. Ten rodzaj kontroli pozwala nam tworzyć produkty od początku do końca zgodne z naszą wizją i ambicjami. To z kolei sprawia, że możemy przejąć przed odbiorcą pełną odpowiedzialność za finalną jakość. Możemy też sprawnie reagować na zmienne potrzeby rynku.

Fotel WOODI VANK

Wytwarzamy lokalnie i korzystamy z dostępnego w naszym kraju surowca. Własna odlewnia daje nam możliwość dogłębnego poznania materiału (aluminium jest bardzo plastyczne, lekkie, a przy tym niezwykle wytrzymałe, także na korozję i ścieranie) i eksperymentowania z nim. W efekcie udało się nam wypracować wyróżnik, charakterystyczny szlif.

H.: Jakie kompetencje są niezbędne przy autentycznym projektowaniu?

Małgorzata Wardecka–Tuliszka: Pomysły estetyczne zawsze potrzebują wsparcia technologicznego i rzemieślniczego. Oprócz wspomnianego już własnego zaplecza technologicznego, bardzo pomocna okazuje się świadomość, jak bardzo zespołową pracą jest projektowanie. Niezbędne jest połączenie i zgranie specjalizacji różnych osób. W naszym zespole, oprócz projektantów mebli, są także architekci, inżynierowie i konstruktorzy.

Stół MOVE

Ważne jest również zachowanie pewnego dystansu wobec wymagań rynku, który często bywa niecierpliwy (Szybciej! Więcej!). Nie chodzi tu o kontestację rzeczywistości. Przeciwnie – pozostajemy na bieżąco z globalnymi trendami, szczególnie w tym ich aspekcie, który diagnozuje aktualne potrzeby ludzi (na przykład zmieniające się środowisko pracy czy coraz wyraźniejsza chęć indywidualizacji przestrzeni). Ów dystans dotyczy sezonowych mód. Zależy nam bowiem na tworzeniu mebli, które nie są jedynie tymczasowym rozwiązaniem, a towarzystwem na długie lata.

H.: Kto docenia taki rodzaj myślenia projektowego?

A.V.: Projektujemy dla wymagających i świadomych odbiorców. Takich, którzy są tak samo czuli na bodźce estetyczne, jak i na przemyślaną konstrukcję oraz jakość wykonania. Takich, którzy od przedmiotów codziennego użytku oczekują nie tylko funkcji praktycznej, ale i doznań estetycznych. Pamiętamy, że zużycie mebla nie objawia się jedynie w jego warstwie materialnej, ale także w warstwie emocji, jakie w nas wzbudza. Dlatego staramy się, aby mebel, który opuszcza nasz warsztat miał długotrwałą siłę oddziaływania.

Ścianka WALL

H.: Dlaczego warto projektować autentycznie [czy to się opłaca]?

M.W.T.: Wysiłek przygotowania produktu z wyrazistym, autorskim szlifem, opłaca się nie tylko w chwili odbierania wyróżnień czy branżowych nagród (dostaliśmy Red Dot Design Award za fotel WOODI, iF Design Award za stół MOVE z elektryczną regulacją wysokości i kolejny iF Design Award dla mobilnego parawanu akustycznego WALL).

Najlepszym potwierdzeniem, że projektowanie autentyczne ma sens, są dla nas reakcje użytkowników mebli VANK: świadomość, że wybierają je nie dlatego, że muszą, ale dlatego, że chcą.

Fotel TIMANTI, pufa TRI

Zobacz także

Ludzie / #Wywiad

classic-jpg-9016

Bike Town Przemyśl – za zakrętem czeka przygoda

Maciej Kucbora – wielki pasjonat rowerów górskich opowiada o swojej wielkiej pasji i zbliżającym się festiwalu Bike Town Przemyśl.

Ludzie / #News

szczesny-classic-jpg-8101

Rusza cykl spotkań z Jakubem Szczęsnym

Jeden z najsłynniejszych polskich architektów odwiedzi w tym miesiącu cztery duże polskie miasta.

Ludzie / #Artykuł

classic-jpg-7625

Życie pełne smaku

Cremino Bakery to miejsce pachnące dobrej jakości czekoladą i aromatycznymi wypiekami. Ania Berezowska, wielka pasjonatka cukiernictwa, stworzyła kawiarnię pełną oryginalnych ciast i tortów.