/hamag/assets/otwarcie2-jpg-10504.jpeg

Test robota sprzątającego – Samsung Powerbot VR20H9050UW

Samsung Powerbot VR20H9050UW to robot sprzątający, który pomoże w codziennym utrzymaniu czystości w każdym domu. Jak zachowywał się w czasie testowania?

Data publikacji: 24.07.2017

Samsung Powerbot VR20H9050UW to jeden z wielu robotów, jakie obecnie dostępne są na rynku. Cenowo plasuje się mniej więcej na środku, model przeze mnie testowany to wydatek rzędu dwóch tysięcy. To nie mała kwota, ale wiele osób jest w stanie wydać te pieniądze, aby tylko mieć jeden kłopot z głowy – brudne podłogi.

Samsung Powerbot VR20H9050UW w pełni nie zastąpi tradycyjnego odkurzacza, ale mocno ograniczy jego użytkowanie. Przy regularnym stosowaniu, czyli co dwa-trzy dni, w mieszkaniu znacznie i zauważalnie zmniejszy się poziom kurzu, także na meblach, dlatego podłogi są czyste przez dłuższy czas. Sytuacja zmienia się, gdy w domu jest zwierzak, który gubi sierść i trzeba odkurzać prawie codziennie. Wtedy można zaskoczyć się, jak wiele kłaczków jest w stanie zebrać robot.

Tak naprawdę ten model odkurzy podłogę w około 90%, nadaje się na panele, parkiety, drewno i krótkowłose dywany. Ma problemy z pozbieraniem kurzu w kątach, tutaj najlepiej dodatkowo zastosować mały odkurzacz ręczny, który błyskawicznie wciągnie to, czego tamten nie mógł. Tak poza tym sprawuje się bardzo dobrze – jeździ sobie po mieszkaniu, zabierając ze sobą niepotrzebne nikomu nieczystości, których gołym okiem nie widać.

Samsung Powerbot VR20H9050UW

Można sobie poleżeć na kanapie, a porządek robi się sam. Wtedy polecam włączyć funkcję „silence”, aby hałas zbytnio nie przeszkadzał. Co prawda ograniczamy wtedy moc ssącą, ale przynajmniej jest spokojniej. Odkurzacz może się czasem gdzieś przyblokować, zgubić, zaplątać, dlatego przed odkurzaniem warto ogołocić podłogi i zadbać o przestronną przestrzeń w mieszkaniu. Wadą może być jego wysokość, robot nie zawsze jest w stanie wjechać pod stojące meble. Powerbot ma 13,5 cm wysokości, wjedzie więc w szczeliny do około 14 cm. Z drugiej jednak strony dzięki tym kołom nie zawiesza się i sprawnie pokonuje przeszkody, progi, czy listwy podłogowe.

Jeśli odkurzaczowi wyczerpuje się energia, zatrzyma się i skieruje do stacji dokującej, aby naładować baterię. Po niedługim czasie wznowi odkurzanie z miejsca, w którym je przerwał. Odkurzacz wykonany został solidnie i jest bardzo ładny, ale to już kwestia gustu. Tyle tytułem wstępu!

Koła, które niwelują zawieszanie się sprzętu

Przyznam że na początku miałam z nim problem. Nie do końca wierzyłam w jego moc. Jednak zapełniony pojemnik na brud mówi sam za siebie. A jedyną pracą, jaką wykonałam było przygotowanie przestrzeni i przyłączenie stacji dokującej. Powerbot wyposażony został w szeroką szczotkę, która zbiera więcej zabrudzeń przy mniejszej liczbie ruchów. Czas sprzątania zależy od wielkości i stopnia zabrudzenia mieszkania oraz od rozstawienia mebli (ilości przeszkód).

Pierwsze uruchomienia i pierwsze podróże zajmowały mu około godzinę (mieszkanie 65 m2). Wraz z pilnowaniem regularności czyszczeń, podłogi nie wymagały już takiego pucowania i dzięki temu czas sprzątania skrócił się do pół godziny. Najważniejsze, że ten model ma tak dużą moc ssącą. Jeśli chodzi o czyszczenie robota, pojemnik na kurz bardzo łatwo obsłużyć i opróżnić, z zewnątrz widać, czy tego wymaga.

Robot bardzo ładnie się prezentuje

Jeśli Powerbot zbliża się do ściany, zwalnia i powoli dojeżdża do niej, żeby zebrać kurz w narożniku. W praktyce niestety nie jest w stanie całkowicie zassać tego, co nazbierało się w kącie. Użytkownicy, którzy długo już testują ten model i czyszczą mieszkanie regularnie, podkreślają że dzięki systematyczności w rogach nie gromadzi się brud, więc problem znika. Ja osobiście aż tak długo nie testowałam tego modelu, więc nie mogę tego potwierdzić.

W razie wyczerpania baterii urządzenie wraca do stacji dokującej

Robota można zaprogramować, aby ten uruchomił się o określonej godzinie. Ja osobiście wolę tryb „auto”, czasami stosuję naprowadzanie manualnie, ale to za wiele zachodu. W przypadku uporczywego brudu, warto zastosować funkcję „spot”, a sprzęt będzie nieustannie zbierał kurz z wąsko zaznaczonej strefy.

W jakie technologie napakowany jest Powerbot?

Point Cleaning™ – ręczne naprowadzanie robota na zabrudzone miejsca. Opcja sterowana pilotem – wskaźnik rzuca na powierzchnię czerwony punkt, za którym jedzie robot – działa, ale trzeba się tego nauczyć, by sprzęt za każdym razem posłuchał!

Visionary Mapping™ Plus – system, który wyznacza optymalną drogę sprzątania. Za całość odpowiadają wbudowane czujniki i cyfrowa kamera. Robot tworzy tzw. mapę domu i na jej podstawie oblicza najlepszą ścieżkę sprzątania.

Virtual Guard™ to dwa dodatkowe elementy, które znajdują się w zestawie. To nic innego jak czujniki zabezpieczające szczególne miejsca, np. kwiatki w doniczkach, które stoją na podłodze. Wystarczy je uruchomić i postawić w odpowiednim miejscu, a robot tam nie wjedzie.

Przy regularnym użytkowaniu robota Powerbot VR900 marki Samsung w domu jest znacznie czyściej, przy założeniu, że przynajmniej raz na tydzień użyjemy tradycyjnego odkurzacza.

Plusy:

  • system bezworkowy
  • duża moc ssania
  • samodzielna praca
  • wydajna bateria
  • inteligentna technologia

Minusy:

  • cena
  • obsługa dodatkowych opcji
  • problemu z kurzem w kątach
  • hałas

Film z testowania:

Sprawdź ceny - Samsung VR20H9050UW

Zobacz także

Odkurzacze / #Test

classic-02-jpg-10724

Odkurzacz automatyczny Philips SmartPro Compact FC8774 – test

Odkurzacz automatyczny Philips SmartPro Compact FC8774 całą brudną robotę wykona za Was. Jest to robot, który nie potrzebuje pomocy naszych rąk, bo sam potrafi sobie doskonale poradzić z brudna podłogą!

Odkurzacze / #Test

classic-01-jpg-10713

Test Philips PowerPro Aqua 3w1 FC6409

Philips PowerPro Aqua 3w1 FC6409 to sprytne narzędzie do codziennych porządków. Ucieszą się z niego rodzice i właściciele zwierząt domowych.

Odkurzacze / #Test

classic-jpg-10513

Test odkurzacza Bosch Athlet BBH51830

Bosch Athlet BBH51830 to jeden z tych sprzętów, które warto mieć pod ręką, gdy podłogi wymuszają na nas codzienne sprzątanie.