/hamag/assets/otwarcie-01-jpg-10714.jpeg

Test Philips PowerPro Aqua 3w1 FC6409

Philips PowerPro Aqua 3w1 FC6409 to sprytne narzędzie do codziennych porządków. Ucieszą się z niego rodzice i właściciele zwierząt domowych.

Data publikacji: 16.08.2017
Dobry sprzęt do częstego odkurzania i zmywania podłóg? Istnieje. Na dowód tego, przedstawiam najnowszy model marki Philips – odkurzacz pionowy PowerPro Aqua 3w1 FC6409. Choć podchodziłam do niego z dość dużą rezerwą, pozytywnie mnie zaskoczył i dlatego postanowiłam go nikomu nie oddawać. Jest mój.

Philips PowerPro Aqua 3w1 FC6409

Misja odkurzanie jeszcze niedawno nie dotykała mnie tak mocno jak teraz. Raz w tygodniu mogłam poszaleć z odkurzaczem i szybko zapomnieć o tym dość niewygodnym dla mnie obowiązku. Odkąd mam psiaka, odkurzam codziennie. I codziennie borykam się z jego sierścią, która nie che zniknąć z kafli i drewnianej podłogi. To dlatego już od dłuższego czasu testuję pionowe modele, które byłyby zawsze pod ręką. Philips PowerPro Aqua 3w1 FC6409 daję coś więcej. To urządzenie 3w1, w swojej obudowie skrywa bowiem jeszcze mały ręczny odkurzacz i myjkę do podłóg!

Krok pierwszy – odkurzanie

Największe zalety tego modelu? Jego bezprzewodowość, spora moc ssąca, pojemność baterii, brak plączących się kabli. Sprzęt jest zawsze na wyciągniecie ręki, naładowany (pilnuję tego) i gotowy do użycia. Wcześniej albo musiałam sięgnąć po model tradycyjny, ale używałam tradycyjnej miotły. Teraz chwytam, jedną ręką PowerPro Aqua i w ciągu kliku minut podłogi są czyste. To w przypadku szybkich porządków. Jeśli zamierzam dokładniej wypucować podłogi, czynność ta rzecz jasna zabiera mi nieco więcej czasu. Dzięki elastycznej główce i lekkiej konstrukcji, urządzenie bardzo wygodnie się prowadzi i dociera ono w rożne zakamarki. Trzeba nieco uważać przy samych meblach, aby ich nie poobijać.

Mnie podoba się także brak worków, wszystkie śmieci lądują w przezroczystym pojemniku, który bardzo wygodnie można opróżnić. Pełne ładowanie trwa około 4-5 godzin, ale kto by sobie tym głowę zawracał? Już po kwadransie, może dwóch można spokojnie udać się na szybkie odkurzaczowe przebieżki. Siła tego modelu starczy na wyłapanie krótkich, włosów mojego pieska, a tu nie do końca łatwe zadanie. Sprzęt posiada także filtr, który co jakiś czas trzeba przeczyścić. Jego zadaniem jest wyłapywanie mikrodrobinek.

Pojemnik na nieczystości łatwo się opróżnia

Krok drugi – szlifowanie

Z korpusu można szybko oddzielić kolejny, samodzielnie działający element – odkurzacz ręczny. Jego moc jest imponująca, a funkcjonalność nieprzeceniona. Nadaje się do szybkiego usuwania okruchów. Rzecz niezastąpiona w przypadku małych dzieciaczków i zwierząt. To tu się coś rozsypie, w innym miejscu ktoś nieuważnie pozostawi nieco piasku czy błota… Ponadto wszystko producent dodał dwie końcówki: turboszczotkę, która bardzo fajnie zbiera sierść z kanapy i poduszek (wybawienie!!!) i szczelinową, która sięga tam, gdzie wzrok nie sięga, a trzeba pozbyć się niechcianych kłębów kurzu. Ta część to wielki hit w moim domu, miniodkurzacz używany jest kilka razy w ciągu dnia.

Odkurzacz ręczny to prawdziwy hit!

Turboszczotka zbiera sierść z kanap!

Szczelinowa nakładka nadaje się do czyszczenia zakamarków

Krok trzeci – na mokro

Za pomocą jednego ruchu nakładamy nasadkę myjącą. Nadaje się ona do pucowania podłóg twardych. Wcześniej należy wlać do niej wodę. W zależności od wielkości mieszkania, wyczujecie, czy starcza wam jedno napełnienie. W tym modelu pojawiła się opcja dwóch wkładek z mikrofibry przeznaczonych do różnych powierzchni. Turkusowe do podłóg kaflowych i niebieska z pomarańczową do drewna. Bardzo przydatna rzecz, ponieważ drewno wymaga specjalnego potraktowania i mniejszej ilości wody. Co najważniejsze, wkładki z mikrofibry można prać ręcznie. Mycie podłóg tym sposobem to patent raczej na szybkie wypucowanie podłóg, niż gruntowne mycie. Zdarza się, że nakładka spada i trzeba ją ponownie przyczepiać. Dzięki magnesom można to zrobić w łatwy sposób.

Szybkie montowanie nakładki myjącej

Wygodna sprawa, którą docenię pewnie jesienią, kiedy domownicy zaczną "przypadkowo" wnosić błotko przyczepione do butów. Podczas mycia działa także odkurzanie, co jest bardzo przydatne, jeśli na podłodze pozostały resztki okruchów. Mamy pewność, że nie zmieszają się z wodą. Podoba mi się, że podłogi nie są za mocno namoczone i szybko schną. Dla mnie to atut.

Plusy:

  • brak kabla
  • wydajność baterii
  • miniodkurzacz ręczny
  • elastyczna głowica
  • dodatkowe szczotki

Minusy:

  • cena

Film z testowania:

Zobacz także

Odkurzacze / #Recenzja

classic-jpg-11639

Test odkurzacza Bosch Athlet Zoo’o BCH6ZOOO

Athlet Zoo’o BCH6ZOOO to najnowszy model odkurzacza bezprzewodowego marki Bosch. Właśnie przetestowaliśmy jego możliwości.

Odkurzacze / #News

purei9-classic-jpg-11065

Odkurzanie bez granic z PUREi9

Czasy, kiedy sprzątanie mieszkania wymagało spaceru z odkurzaczem na kablu i intensywnego machania ręką minęły. Teraz wszystko dzieje się automatycznie. Teraz jest PUREi9!

Odkurzacze / #Recenzja

classic-03-jpg-10774

Philips PowerPro Ultimate FC9932 – test

Philips PowerPro Ultimate FC9932 to bezworkowy odkurzacz tradycyjny, którego moc testowałam przez ostatnie tygodnie. Jak się sprawował?