/hamag/assets/otwarcie-jpg-11638.jpeg

Test odkurzacza Bosch Athlet Zoo’o BCH6ZOOO

Athlet Zoo’o BCH6ZOOO to najnowszy model odkurzacza bezprzewodowego marki Bosch. Właśnie przetestowaliśmy jego możliwości.

Data publikacji: 14.11.2017
Odkurzacze bezprzewodowe to sprzęty, które szturmem podbijają serca Polaków. Ich sprzedaż ciągle rośnie. Nic dziwnego, przecież znacznie ułatwiają porządki, są wygodne w użytkowaniu i zawsze pod ręką. To ich największe plusy. Jak w testach wypadł najnowszy model marki Bosch – Athlet Zoo’o BCH6ZOOO?

Bosch Athlet Zoo’o BCH6ZOOO

To nie pierwszy odkurzacz akumulatorowy Boscha, jaki testowałam. Wcześniej udało mi się popracować na modelu Athlet BBH51830. Najnowszy egzemplarz jest ulepszoną wersją swojego poprzednika. Producent dodał tutaj sporo nowych funkcji oraz zadbał o to, by urządzenie pomagało właścicielom czworonogów w pozbyciu się z podłóg i tapicerki wszędobylskiej sierści. Jedną z bardziej widocznych zmian jest ta dotycząca czasu eksploatacji po naładowaniu. Nowy model bije na głowę BBH51830, jego praca starcza aż na godzinę sprzątania. Wcześniej było to 30 minut. To spory atut, szczególnie jeśli do wysprzątania jest sporo metrów kwadratowych.

Athlet Zoo’o BCH6ZOOO jest dedykowany właścicielom czworonogów. Zasysa szybciej i wciąga włosy sierściucha, które potrafią być wszędzie. Elektroszczotka ProAnimal nadaje się do wszystkich rodzajów podłóg i dobrze radzi sobie z sierścią psa w typie labradora (tyle mogłam sprawdzić!). Bateria litowo-jonowa szybko się ładuje i długo trzyma moc. Rolkę czyszczącą z ssawko-szczotki można łatwo wyjąć i wyczyścić, na przykład z włosów.

Ssawki ułatwiają odkurzanie trudno dostępnych miejsc

Na czym jeszcze polega charakter ProAnimal? Cały zestaw składa się kilku dodatkowych akcesoriów, które pomogą wysprzątać tapicerkę w samochodzie, sofę w salonie, łóżka, wszelkie tkaniny, szpary i kąty. Jest to krótka rączka, adapter z wężem i pasek na ramię, dzięki którym przekształcicie odkurzacz w bardzo poręczny model do pucowania rozmaitych powierzchni. Tutaj pasują dodatkowe ssawki: do tapicerki samochodowej, szczelinowa i do tapicerki. To fajny motyw do bardziej zaawansowanego i gruntownego sprzątania. Na pewno nie na co dzień. Przynajmniej dla mnie byłoby to zbyt czasochłonne.

Odkurzanie bezprzewodowe jest niesamowicie wygodne. Wracam z pracy i w mgnieniu oka mogę na szybko, ale skutecznie ogarnąć mieszkanie. To ważne szczególnie teraz, gdy jesienną porą wnosimy do domu więcej piasku czy błota. Mieszka ze mną psiak, więc mam co robić. Akurat teraz zmienia sierść i nie wyobrażam sobie sprzątania bez odkurzacza bezprzewodowego – zdarza się, że muszę odkurzyć dwa razy w ciągu jednego dnia! Athlet Zoo’o BCH6ZOOO dobrze się prowadzi, chociaż miałam wrażenie, że jego poprzednik był nieco bardziej skrętny. Jest w miarę lekki i ładnie wygląda. Nie przewraca się, a wymiana końcówek jest prosta i łatwa. Dodatkowe elementy ułatwiają odkurzanie pod meblami i w trudno dostępnych miejscach. Dzięki temu, że jest to model stojący, wciśnie się w każdy kąt, byleby był pod ręką. Tak mi jest potrzebny!

Mamy do wyboru trzy poziomy mocy: proste czyszczenie przy maksymalnie długim czasie pracy; poziom drugi do zwykłych prac sprzątających i Turbo – w przypadku bardziej uporczywych zabrudzeń.

Podoba mi się możliwość pełnej kontroli urządzenia – odpowiednie diody dają znać, kiedy trzeba sprzęt naładować lub wtedy, gdy filtr wymaga czyszczenia. Miganie wskaźnika oznacza konieczność ponownego naładowania akumulatora. Urządzenie posiada tzw. funkcję „Sensor Control“, która nadzoruje, czy odkurzacz działa z optymalną mocą. Wskaźnik świetlny sygnalizuje, czy konieczne jest czyszczenie wkładu filtra. Aby wypucować zewnętrzny moduł, wystarczy nim wstrząsnąć i otrzepać go z drobinek kurzu. W przypadku wkładu trzeba użyć wody i podążać za instrukcja obsługi, po prostu. Pojemnik na kurz za każdym razem warto opróżnić – to tylko chwila. Jedno klik i gotowe!

Jakie są moje wrażenia po teście? Na plus. Podoba mi się moc odkurzacza, dzięki której zbiera większość brudu, nawet tego przy narożnikach. Polecam przetestować rozmaite ustawienia głowicy, aby odkurzanie było skuteczniejsze. Jeśli nie zbierze dokładnie ukrytego bałaganu, to warto skorzystać z adaptera i wysprzątać te trudno dostępne lokacje za pomocą dodatkowych ssawek. Dla mnie jednak tego typu odkurzacz zawsze będzie podręcznym sprzętem do szybkich porządków. Takich codziennych i rutynowych.

Sprawdź ceny Bosch BCH6ZOOO

Zobacz także

Odkurzacze / #News

purei9-classic-jpg-11065

Odkurzanie bez granic z PUREi9

Czasy, kiedy sprzątanie mieszkania wymagało spaceru z odkurzaczem na kablu i intensywnego machania ręką minęły. Teraz wszystko dzieje się automatycznie. Teraz jest PUREi9!

Odkurzacze / #Recenzja

classic-03-jpg-10774

Philips PowerPro Ultimate FC9932 – test

Philips PowerPro Ultimate FC9932 to bezworkowy odkurzacz tradycyjny, którego moc testowałam przez ostatnie tygodnie. Jak się sprawował?

Odkurzacze / #Galeria

classic-jpg-10863

Top 10: Odkurzacze

Generalne porządki, goście w domu, a może po prostu szukacie dobrego sprzętu na długie lata? Chętnie pomożemy!