/hamag/assets/hagi-otwarcie-jpg-9440.jpeg

Hagi – testujemy kosmetyki naturalne

Jak kosmetyki Hagi działają na skórę? Czy mogą być używane przez alergików i osoby podatne na podrażnienia? Czym urzekły mnie mazidła tej marki?

Data publikacji: 17.05.2017
Podroż sensualną po świecie Hagi zaczynam od próbowania kolejnych tubek, pudełeczek, kostek. Wszystkie, bez wyjątku pięknie pachną. Niektóre delikatnie, miękko, inne zadziornie – ziołowo i orzeźwiająco. Jak wpłyną na moją skórę?

Zapachowe kąpiele

Zażywanie kąpieli wiąże się z relaksem. Wanna wypełniona ciepłą wodą i aromatycznym płynem to dla mnie synonim odpoczynku, samotności i ukojenia. Hagi w swoim portfolio produktowym posiada sporo „przysmaków” dla skóry w kąpieli. Jako pierwszą wypróbowałam naturalną sól z olejem Monoi i masłem shea. Po pierwsze, jest genialna w konsystencji – taka wilgotna, lekko granulowana, miękka, o delikatnym, lekko słodkawym zapachu. Pudełko jest naprawdę duże – 1200 g – i po skończeniu zwartości przyda się na moje skarby. Na opakowaniu zastosowano miarkę, co znacznie ułatwia dozowanie soli. Do jednej kąpieli Hagi zaleca 200 g proszku. Ja jednak sypię jej nieco mniej, a i tak moja skóra jest otulona i wypieszczona.

Sól z olejem MonoiSól z olejem Monoi

Nie spodziewajcie się jednak piany i jakiś fajerwerków, tutaj cuda dzieją się mimochodem. Już podczas samej kąpieli skóra staje się miękka i bardzo nawilżona oraz natłuszczona. A najlepsze jest to, że efekt utrzymuje się jeszcze bardzo długo i wcale nie ma takiej potrzeby, aby używać balsamu. Termalna sól Zabłocka ma najwyższe na świecie stężenie jodu i może być stosowana przy cerze wrażliwej. Łagodzi zapalenia skóry, wysypki i alergie, nawilża i wygładza, a jak relaksuje! Czują się w niej świetnie także dzieci! Ta od Hagi wzbogacona została masłem shea i olejem Monoi!

Puder... do kąpieli!Puder... do kąpieli!

Kolejnym smakołykiem okazał się naturalny puder… do kąpieli! Po raz pierwszy miałam okazję przetestować tego typu kosmetyk! Tutaj czekało mnie wielkie zaskoczenie. W środku odkryłam biały proszek o cudownym zapachu. Co znajdziemy w jego składzie? Kozie mleko, masło shea, oleje ze słodkich migdałów – to te elementy, które wpływają na ostateczny efekt, bardzo podobny jak po użyciu soli. Skóra jest cudownie nawilżona, natłuszczona i wypoczęta. Tak naprawdę z tych kąpieli nie chce się wychodzić! Puder jest dobry na podrażnienia, nadaje się nawet do pielęgnacji skóry atopowej, z problemami egzemy i łuszczycy, a to dla mnie bardzo ważny wyznacznik. Staram się tak dobierać kosmetyki, aby mogła ich używać cała moja rodzina.

Pielęgnacja skóry

Aromatyczny scrub do ciałaAromatyczny scrub do ciała

Pozostając w temacie kąpielowym, wypróbowałam peeling na bazie cukru trzcinowego z gałką muszkatołową i cynamonem. Jestem wielką fanką tego typu pielęgnacji skóry, ponieważ każdy taki peeling doskonale pobudza krążenie i usuwa martwy naskórek, do tego ujędrnia i orzeźwia. Po takim zadziornym wymasowaniu odechciewa się spać! Można działać wieczorową porą jeszcze długo. Polecam na wypadek sesji, dodatkowej pracy czy spotkania towarzyskiego. Sam peeling do delikatniejszych nie należy. Ma formę, która wymaga delikatnego zwilżenia, aby nie rozchodził się po ciele. Najlepiej stosować go na mokrą skórę z odrobiną wody, wtedy łatwiej da się rozsmarować. Już po pierwszym zabiegu zobaczycie zmiany – skóra jest napięta, gładsza i przyjemna w dotyku. Peeling od Hagi dodatkowo odżywia i chroni przed wysuszaniem skóry, natłuszcza i ujędrnia. Mnie zauroczył zapach: cytrusy w połączeniu z przyprawami korzennymi działają na zmysły, może nie otulająco, ale pobudzająco. I o to chodzi! Peeling ma nas rozruszać i mobilizować do działania!

Balsam z ekstraktem z granatu i imbiruBalsam z ekstraktem z granatu i imbiru

Kolejnym krokiem codziennej pielęgnacji jest nawilżanie za pomocą balsamu. Hagi proponuje balsam z ekstraktem z granatu i imbiru. Masło tucuma i awokado, oleje makadamia, z dzikiej róży, jojoba, ekstrakt z imbiru i granatu oraz wyciąg z alg morskich to skład, który zapewni maksymalną ochronę przed wysuszeniem. Do tego ten zniewalający i rozgrzewający zapach imbiru... Mnie urzekła także konsystencja balsamu. Nie dosyć, że ma oryginalną barwę, beżowo-karmelową to jest bardzo gęsty i mięsisty. I bardzo wydajny. Wydawałoby się, że ta smukła buteleczka o pojemności 200 ml nie starczy na długo, ale to nieprawda. Balsam dobrze się rozmasowuje, więc nie trzeba go sporo nakładać, a przy tym genialnie nawilża i wygładza skórę. Jest niezwykle kompaktowy i zdarza się, że ląduje w mojej torebce! Nie lubię się z nim rozstawać na dłużej...

Kostka zapachu

Zupełnie odrębną kategorią są Hagi mydła. Jest ich wiele w ofercie i każdy znajdzie coś dla siebie. To mydła "rasowe" z odpowiednim składem i zapachem. Od razu wyczujecie to coś, co kojarzy się z porządnym mydłem. Trudno określić ten element, ale na pewno wiecie o co mi chodzi. Hagi dzieli swoje produkty na żywioły: Powietrza, Ziemi, Wody, Ognia. Dzięki temu możemy sami dopasować produkty do swojej osobowości! Mnie do gustu przypadła Ziemia. I tak z tej serii pochodzi na przykład mydło z olejem konopnym i gałką muszkatołową, które jest wyprodukowane ręcznie tradycyjną metodą „na zimno”. Składnikiem, który „robi’ całą robotę jest olej konopny dbający o nawilżenie i elastyczność skóry. Ale nie spodziewajcie się delikatu. Całość bardzo intensywnie pachnie (uwaga nie każdemu się spodoba), a to za sprawą olejków z drzewa herbacianego, paczuli, goździka, sosny i geranium. Zapach jest bardzo ziołowy i wytrawny. A ja takie lubię. Dodatkowo drobinki gałki muszkatołowej peelingują skórę. Brawo za design pudełka!

Mydła naturalneMydła naturalne

Kolejne mydło – aleosowo-ziołowe powstało z soku aloesowego, masła shea i ekstraktu z rumianku. Cały skład zapobiega wysuszeniu. Zapach jest subtelny, raczej taki mydlany. Mydło jest naprawdę delikatne, niepozorne, a przy tym świetnie pielęgnuje skórę i jej nie wysusza! Polecane jest dzieciom i kobietom w ciąży. Można używać w przypadku skóry wrażliwej i bardzo wymagającej!

Tajemnicza lawendaTajemnicza lawenda

Ostatnim ogniwem jest świeczka. W gustownym słoiczku z czarnym wieczkiem idealnie nadaje się na prezent. Jak cała reszta kosmetyków, które są świetnie zapakowane i kuszą już od pierwszego spojrzenia. Świeczka na bazie ekologicznego wosku sojowego i naturalnych olejków eterycznych z lawendy, bergamotki i wanilii pięknie pachnie, tak delikatnie. Najlepiej jej nie zamykać, aby w pomieszczeniu unosiła się ta przyjemna woń. Cenne jest to, że wosk sojowy pali się w niższej temperaturze niż parafina i nie emituje toksyn. Z taką świeczką można prowadzić hygge życie! Moja tajemnicza lawenda na długo pozostanie ze mną. Jej czas spalania to aż 35 godzin!

O samym Hagi dowiecie się więcej z naszego wywiadu z twórczyniami tej niezwykłej firmy. Wszystkie kosmetyki tej polskiej marki są szczere do bólu. Naturalne, bez SLS, SLES, PEG, PPG, parabenów, syntetycznych barwników, zapachów i konserwantów, dlatego tak sprzyjają naszej skórze. Są zgodne z naszym wewnętrznym kodem, zwłaszcza jeśli skorzystamy z podpowiedzi żywiołowej... Wszystkie mikstury powstają w pięknym miejscu i tworzą je trzy kobiety, których pierwsze litery imienia tworzą nazwę firmy kosmetycznej. Hagi! Myślę, że jeszcze wiele dobrego doświadczymy ze strony tej marki.

Zobacz także

Wdzięk / #Wywiad

classic-jpg-10121

Ajeden – mydła, w których płynie kozie mleko

Ajeden to naturalne kosmetyki z duszą. Pielęgnują, odżywiają pachną. Jak powstała marka i co może zaoferować?

Wdzięk / #Recenzja

body-boom-classic-jpg-9770

BodyBoom – kawowa bomba na cellulit

BodyBoom urzeka wesołą stylistyką opakowań, radosnym copy na stronie internetowej, a przede wszystkim efektami, jakie gwarantują kosmetyki spod znaku tej marki.

Wdzięk / #Artykuł

classic-jpg-9492

Jak zmniejszyć cellulit?

Jak się pozbyć cellulitu – to jedno z częstszych zmartwień urodowych wielu kobiet na świecie. My radzimy jak to zrobić naturalnie i skutecznie!