/hamag/assets/body-boom-otwarcie-jpg-9769.jpeg

BodyBoom – kawowa bomba na cellulit

BodyBoom urzeka wesołą stylistyką opakowań, radosnym copy na stronie internetowej, a przede wszystkim efektami, jakie gwarantują kosmetyki spod znaku tej marki.

Data publikacji: 05.06.2017
BodyBoom, to polska, bardzo prężnie rozwijająca się marka, która, jak to na szczęście ostatnio bywa, powstała z pasji do tworzenia kosmetyków naturalnych. Najbardziej rozpoznawalną linią są peelingi kawowe, które już zjednały sobie rzesze fanek. Za swe fantastyczne działanie otrzymały nagrody w renomowanych pismach. Czy i mnie zachwyciły?

Smakowity scrub od BodyBoom

Peelingi BodyBoom powstają z najwyższej jakości składników – i tak naprawdę to jest dla mnie najważniejsze. Kawa robusta, czekolada, sól himalajska, cukier brązowy oraz kombinacje drogocennych olejków – to tyle i aż tyle! Ja wypróbowałam paczuszki z zawartością klasyczną i o zapachu mango. Obie są świetne, choć ta druga skradła moje serce. Zapach mango odświeża i pozostaje na skórze. A więc wybieram mango! Konsystencja jest dość sypka, dlatego trzeba połączyć kawowe grudki z wodą. Peeling stosuję na mokre ciało, wtedy rozprowadza się genialnie! Nie zmywam go od razu, tylko pozostawiam na skórze, aby wchłonęły się drogocenne witaminy i aby sól mogła pochłonąć toksyny.

Klasyczny peeling kawowy od BodyBoom

Nie sądziłam, że ten rytuał będzie tak przyjemny. Mimo lekkiego bałaganu pod prysznicem, uwielbiam go. Dlaczego? Takie kawowe masowanie dostarcza mi endorfin, czuję się bardziej zrelaksowana i pobudzona do działania. Ale co najważniejsze BodyBoom perfekcyjnie wygładza i oczyszcza skórę, redukuje cellulit, a do tego nawilża! Skóra jest miła w dotyku, gładsza i miękka.

Peeling kawowy o zapachu mango od BodyBoom

Pyszny balsam

Kolejny smaczek to odżywczy balsam do ciała, który w składzie jest w ponad 93% naturalny! Pachnie truskawkami, jest bardzo przyjemny w dotyku, puszysty, śmietankowy. Mniam! Znajdziemy w nim masło shea, które natłuści skórę i podziała leczniczo, allantoinę mającą właściwości regenerujące, mocznik odpowiedzialny za nawilżenie i zmiękczenie oraz oleje: migdałowy i winogronowy. To one zapewnia młody i świeży wygląd skórze. Podoba mi się także naturalny barwnik i obecność witaminy E. Balsamów testowałam już sporo. Ocenę wystawiam po codziennym stosowaniu przynajmniej przez 3 tygodnie.

Balsam truskawkowy BodyBoom

Wtedy widzę, czy mazidło dało sobie radę z moją bardzo suchą cerą. Jak się domyślacie w tym przypadku nie mogło być inaczej. Taka naturalna receptura musi mieć dobry wpływ na ciało, trzeba tylko być konsekwentnym i nie zapominać o aplikacji każdego wieczora. BodyBoom tak smakowicie pachnie, że nigdy tego nie przegapicie!

Zdrowa glina

W testach nie mogło zabraknąć także glinek. Szczególnie tej do cery wrażliwej i suchej. Niebieska glinka, w 100% naturalna pochodzi z Syberii, gdzie środowisko naturalnie nie jest tak skażone jak w Europie. Nie jest zbyt przyjemna w zastosowaniu. Kolor, konsystencja i forma nie zachęca do zabiegów. Dodatkowo dość mocno ściąga skórę twarzy. Jadnak warto decydować się na ten rytuał przynajmniej raz w tygodniu i to nie tylko na twarzy, ale całym ciele. Dlaczego? Glinka ma niesamowitą moc pochłaniania toksyn, dlatego polecana jest we wszelkich zabiegach detoksykacji. Do tego niesamowicie wygładza – cera jest gładka i odzyskuje młodzieńczy rumieniec. Na ciele zaś możemy liczyć na zmniejszenie cellulitu, złuszczenie martwego naskórka i dogłębne oczyszczenie. Glinka przewodzi do wnętrza naszej skóry witaminy i cenne minerały, pozytywnie wpływając na jej ogólną kondycję.

Glinki od BodyBoom

Trzy produkty i trzy zaskoczenia. BodyBoom to takie mocne uderzenie, spora dawka pozytywnej energii i skoncentrowanych składników, które pomagają uporać się z nieestetycznymi zawiłościami na udach, pośladkach czy ramionach. Idealne na lato!

Zobacz także

Wdzięk / #Recenzja

classic-jpg-11360

Naturalne antyperspiranty – top 3

Jakie naturalne antyperspiranty wybierać, aby nie zaszkodzić zdrowiu, ale jednocześnie zadbać o higienę?

Wdzięk / #Recenzja

coffee-scrub-classic-jpg-11117

Bare Care – peeling kawowy na jesień

Bare Care to nowość na rynku kosmetyków naturalnych. Bare Care to peeling kawowy stworzony dla fanek aromatycznych ziaren!

Wdzięk / #Recenzja

classic-jpg-11109

Hmilk no stress – test mleczka do włosów farbowanych

Hmilk no stress to nowość marki Oway, która w swoim portfolio posiada same naturalne i przyjazne włosom preparaty. Jak mleczko wypadło w testach?