Step by step – w poszukiwaniu tornistra idealnego

Rok szkolny coraz bliżej, a przed maluchami i rodzicami wybór plecaka. Co jednak zrobić, by zdobywanie wiedzy nie skończyło się bólem pleców?

Data publikacji: 02.08.2017

Książki, zeszyty, piórnik, drugie śniadanie, zestaw kredek, strój na w-f – to wszystko może być całkiem ciężkie. Plecaki gimnazjalistów potrafią ważyć aż 8 kilo, a młodsze dzieci dźwigają czasem nawet 6 kilo – to stanowczo zbyt wiele dla rosnącego malucha. Plecak powinien ważyć do 10% wagi dziecka, jednak nie tylko jego ciężar jest istotny... Odpowiednia budowa tornistra może sprawić, że ciężar będzie lepiej rozłożony, mniej odczuwalny i lepiej dostosowany do możliwości dziecka. To też ważne ze względu na zdrowie malucha. Siedmioletni brzdąc intensywnie rośnie, a zbyt duże obciążenia mogą doprowadzić do urazów i zwyrodnień kręgosłupa.

Jeśli pierwszoklasista wraca ze szkoły narzekając na bóle pleców czy głowy, to prawdopodobnie oznacza źle dopasowany tornister, który zamiast pomagać w walce z ciężarem wiedzy, niebezpieczne obciąża kręgosłup. Pierwszą kwestią, na którą należy zwrócić uwagę, wybierając tornister są szelki – zbyt luźne zachęcają do garbienia, zbyt ciasne obciążają mocno szyję. Idealne szelki mają około 4 cm szerokości, tak by ciężar plecaka mógł rozkładać się równomiernie. Ich długość z kolei powinna być bezpośrednio dopasowana do wzrostu dziecka, tak by tył plecaka przylegał delikatnie do pleców. Warto także pomyśleć nad modelami, które wyposażone są w dodatkowy pas piersiowy – pomaga on jeszcze lepiej rozłożyć wagę książek i zeszytów, a do tego dba, by maluch prostował się nosząc plecak. To szczególnie istotne, jeśli pociecha samodzielnie chodzi do szkoły, a rodzic nie może dopilnować, by się nie garbiła.

Jeszcze lepiej gdy część tornistra przylegająca do pleców jest specjalnie wyprofilowana i pokryta przyjemnym, miękkim materiałem. Takie modele nie uwierają, nawet wypełnione kanciastymi podręcznikami. Zbyt duży plecak to także częsty grzech – lepiej, gdy jego bryła jest wąska i uniemożliwia zsuwanie się z ramion. Tego typu ofertę ma wiele firm, np. polska marka Step by step. Pamiętajcie, że nie tylko kształt się liczy! Również materiał, z którego wykonano plecak jest ważny – najlepsze są tkaniny wodoodporne, a przy tym oddychające. Oczywiście chodzenie do szkoły powinno być przyjemnością, dlatego odpowiedni kształt i budowa powinny iść w parze z pięknym i zachęcającym designem. Efekt? Dziecko uwielbiające wyprawy po wiedzę, a także spokojna głowa rodzica, który nie martwi się o kondycję pleców malucha w przyszłości.

 

Źródło: Step by step

Zobacz także

Dziecko / #News

safe-slice-classic-jpg-10819

W kuchni z maluchem z Safe Slice

Mały pomocnik w kuchni to marzenie każdej mamy. Jak jednak zarazić malucha miłością do gotowania bez obaw o ostre noże i niebezpieczne narzędzia? Poznajcie Safe Slice!

Dziecko / #News

tornistrowe-classic-jpg-10746

Wyprawka szkolna na medal

Kiedy maluch „dorasta”, a pierwszy dzień w szkole się zbliża, każdy rodzic robi wszystko, by skompletować idealną wyprawkę. Okazuje się, że to jednak nie takie łatwe...

Dziecko / #Recenzja

classic-03-jpg-10619

Plecak szkolny na zdrowy kręgosłup

Plecak idealny? Istnieje. Przede wszystkim musi zadbać o kręgosłup, a do tego dobrze wyglądać. Podpowiadamy, jaki plecak wybrać!