/hamag/assets/smartify-slajd-jpg-11346.jpeg

Smartify – Shazam w wersji artystycznej

Widzicie obraz znanego malarza, ale jego tytuł wypadł wam z głowy? Nie martwcie się, teraz aplikacja Smartify podpowie Wam na jakie dzieło właśnie patrzycie.

Data publikacji: 18.10.2017

Kojarzycie aplikację Shazam? Dzięki niej możecie namierzyć dowolną piosenkę, którą usłyszycie w radio lub na imprezie. Zamiast mozolnie szukać w sieci i próbować zidentyfikować utwór, który wpadł Wam w ucho, po prostu uruchamiacie Shazam, apka analizuje go przez kilka lub kilkanaście sekund, a następnie podaje tytuł oraz autora. Udaje jej się ustalić to na podstawie różnych spektrogramów poszczególnych piosenek – są one swoistym odciskiem palca utworu. Może brzmi to skomplikowanie, ale używanie programu jest niezwykle proste i intuicyjne. Ogromna popularność aplikacji sprawiła, że Royal Academy of Art zdecydowała się wykorzystać ten mechanizm, ale w sztuce. W ten sposób powstało narzędzie, które rozpoznaje znane obrazy.

Smartify w zaledwie kilka chwil potrafi rozpoznać znane arcydzieło i przekazać użytkownikowi najważniejsze informacje o tym, co przedstawia, jaka jest historia powstania obrazu, a także rzecz jasna kiedy i z czyjej ręki powstał. Za stworzenie aplikacji odpowiada londyńska Royal Academy of Art, która postanowiła promować wiedzę o sztuce za pomocą technologii. Smartify działa dzięki dostępowi do zbiorów ponad 30 różnych muzeów i galerii, w tym Narodowej Galeria w Londynie, Rijksmuseum w Amsterdamie, włoskie Museo San Donato, The Met w Nowym Jorku, muzeum Reina Sofia w Hiszpanii, amerykańskie The Metropolitan Museum of Art, Museum of Contemporary Photography czy słynne LACMA w Los Angeles. To naprawdę imponująca baza, szczególnie, że jej wprowadzenie do Smartify nie było takie proste.

– Za pomocą fotografii lub obrazów cyfrowych danych dzieł sztuki, tworzymy ich cyfrowe „odciski palców”, co oznacza, że są one ograniczone do zestawu cyfrowych kropek i linii. Gdy użytkownik uruchomi aplikację, zanalizuje ona skanowany obraz lub rzeźbę i dopasuje do istniejących w bazie obrazów, które stworzyliśmy – wyjaśnia współzałożyciel Smartify, Anna Lowe. I chociaż aktualizowanie bazy jest mozolne, to działanie aplikacji jest całkiem sprawne. Na tyle, że nie musimy wykorzystywać jej jedynie do oryginałów. Smartify rozpozna też reprodukcję na pocztówce czy w sieci. W dodatku ma sporo opcji idealnych dla miłośników zwiedzania, jak na przykład zapisywanie ulubionych dzieł sztuki. Jednak najważniejszą cechą aplikacji jest to, że poza autorem, tytułem i rokiem powstania obrazu czy rzeźby, opowiada też co nieco o jego historii i kontekście historycznym, który miał wpływ na dzieło. W ten sposób smartfony mogą także służyć promowaniu wiedzy. Szczególnie, że aplikacja dostępna jest za darmo, zarówno na iOS jak i Androida.

 

 

Źródło: Softonet / Dezeen / cojestgrane24

Zobacz także

Trendy / #News

inkubator-1classic-jpg-11952

Inkubator dla czworonogów

Noworodki to istoty bardzo delikatne. Nie dotyczy to jedynie ludzi – kocie i psie maluchy też potrzebują opieki. Dlatego lubelski uniwersytet zainwestował w inkubator dla zwierząt.

Trendy / #News

talerz-classic-jpg-11766

Doznania znad talerza

Wiecie jak elegancko zjeść spaghetti, owoce morza, czy lasagnę? Czy kiedyś zestresowaliście się na oficjalnym obiedzie lub pogubiliście w etykiecie? Nie jesteście jedyni.

Trendy / #News

whisky-me-classic-jpg-11968

Whisky Me – trunek w wersji mini

Kojarzycie soczki w woreczkach, tak popularne w latach 90.? Dzięki pewnemu start-upowi, powracają, tylko że w wersji wysokoprocentowej jako Whisky Me.