/hamag/assets/otwarcie-jpg-9553.jpeg

Tu lubimy psy – psiolubne miejsca w Polsce

Dog friendly miejsc w Polsce jest coraz więcej. To dobrze, bo psiaki i ich właściciele też powinni mieć swoje przestrzenie, w których będzie im wolno poczuć się jak u siebie w domu!

Data publikacji: 24.05.2017
Kojarzycie charakterystyczny znaczek z przekreślonym na czerwono psiakiem? Już wkrótce może on odejść w niepamięć. Do wielu przedsiębiorców dociera, że psiarze to doskonali klienci pod warunkiem, że na zakupy czy kawę, mogą zabrać pupila. Dlatego w Polsce rośnie liczba miejsc, w których merdający ogon jest mile widziany.

7 milionów psów – taką liczbą Azorów i Fafików może poszczycić się Polska. I chociaż zazwyczaj nie możemy zabrać psiaka do teatru czy na basen, to mimo wszystko mamy szerokie pole do popisu. Coraz częściej zdarza się bowiem, że w wielu lokalach nie brakuje miski z wodą, a obecność psa nikomu nie przeszkadza. Taką politykę, szczególnie w trakcie upałów, wprowadzają nawet banki czy supermarkety m.in. Media Markt. To świetna inicjatywa, bo psiakom pozostawionym na parkingu w aucie lub przed sklepem, grozi wiele niebezpieczeństw. Dlatego miejsca, które zachęcają do zabrania zwierzaka ze sobą zasługują na uznanie. Szczególnie, że wbrew pozorom przepisy nie zabraniają obecności zwierzaków chociażby w knajpach, a psi bywalec może stanowić nawet swego rodzaju ambasadora miejsca.

Restauracje i kawiarnie przyjazne psom

Kiedy parę lat temu odwiedziłam Czechy, stałym rezydentem jednego z pubów nieopodal Starówki był psiak siadający spokojnie na stołku przy barze i podjadający frytki z ketchupem z własnego talerza. Muszę przyznać, że zachowywał się kulturą i ogładą większą, niż niektórzy dwunożni klienci i trudno było na jego widok powstrzymać się od szerokiego uśmiechu. W Polsce możemy wypatrywać na drzwiach lokalu naklejek z psiakiem informujących o tym, że wstęp dla pupila jest wolny. Gdy takiej naklejki brakuje, często wystarczy jedynie zapytać czy obecność psa przeszkadza w danym miejscu – rzadko się zdarza, by pupil, szczególnie niewielki, był problemem. Jednak są miejsca, które są wyjątkowo psiolubne. Oto nasz subiektywny spis miejsc, w których mokre nosy i cztery łapy zostaną ugoszczone prawdziwie po królewsku, a przy okazji i właściciele spędzą przyjemnie czas.

WROCŁAW

To prawdziwe miasto psich blogerów, którzy wraz z ze swymi futrzastymi testerami wielokrotnie już krążyli po Wrocławskim Starym Rynku, wypatrując miejsc, w których mogą spocząć razem z pupilem. A ich lista jest imponująca – najwyraźniej Wrocławianie są zapalonymi psiarzami, bo zarówno restauratorzy, jak i ich goście reagują na psiaki raczej otwartymi ramionami niż zakazem wstępu. Jeśli chcecie zabrać psa na socjalizację w centrum miasta, a samemu uraczyć się kawą lub przekąską, nie będziecie długo szukać – lokali otwartych na zwierzęcych klientów jest tam kilkadziesiąt, m.in. Kawiarnia Macondo czy Bistro Narożnik. Wśród nich na uwagę zasługuje La Habana. Micha z wodą i uśmiech rzucony pupilowi zawsze jest na plus, ale La Habana oferuje o wiele więcej. Poza egzotycznym menu dla ludzi, restauracja posiada także nie mniej oryginalną opcję dla psów – grubo mielone i naturalnie suszone mięso, podane w fantazyjnej formie cygara. Zresztą także kociarze znajdą w menu La Habany coś ciekawego dla swoich ulubieńców. Za przysmaki dla pupili zapłacimy od 2 pln do 10 pln.

Źródło: La Habana / www.mercado-latino.pl

Właścicieli La Habany do tego pomysłu natchnął duży park położony naprzeciwko i spacerujące po nim czworonogi. Ich knajpa stała się więc idealnym miejscem, by wpaść na coś pysznego po wyprawie z psem. Do odwiedzin zachęca także kubański klimat i autentyczna kuchnia oraz wieczory z gorącymi rytmami i lekcje salsy. Jeśli macie ochotę na churros czy smażone platany, La Habana położona przy ul. 9 Maja to miejsce dla was.

Z kolei jeśli najdzie was ochota na lody, to pyszne i rzemieślnicze znajdziecie na przykład w słynnym Polish Lody na Placu Kościuszki lub Placu Bema. Psiarze spragnieni strawy dla duszy, mogą udać się do Tajnych Kompletów, czyli księgarni z prawdziwego zdarzenia. To nie tylko sklep z książkami, ale też miejsce, by posiedzieć, poczytać przy kawie i ciastkach, pograć w szachy oraz rzecz jasna miziać swojego czworonoga za uchem. Tutaj z uśmiechem przywitają nawet mokrego psa. Warto też dodać, że w 2012 roku Tajne Komplety zdobyły pierwszą nagrodę portalu lubimyczytac.pl na najpiękniejszą księgarnię w Polsce – jestem przekonana, że psiolubna atmosfera nie była tu bez znaczenia.

Warszawa

Podobnie jak we Wrocławiu i w stolicy psiarze mogą swobodnie zabrać psiaka na wypad do miasta bez obawy, że zostaną wyproszeni. Swoją przygodę z miejscami dog friendly w Warszawie najlepiej rozpocząć jednak nieco z dala od samego centrum. Niedaleko jest prawdziwy raj – Psiastkarnia w Konstancinie to kawiarnia, psi hotel, showroom z akcesoriami dla zwierząt, oferta groomerska i masaże dla psów, a także piękny park i okazyjne psie targi. Czworonogi mogą w dodatku raczyć się tutaj Psiastkami i Psiafinami dostosowanymi specjalnie do ich potrzeb i smaków. A na wyjątkowe okazje Psiastkarnia przygotuje wam psi tort. Opakowanie 8 psiafin kosztuje 25 zł, paczka trufli 12 zł, a tort od 30 zł do 60 zł. Na miejscu spotkać też można stałych rezydentów: sharpeia, mopsa i dwóch przedstawicieli husky, należących do właścicieli Psiatkarni. Mile widziani są psiarze z pupilami, ale też osoby łaknące kontaktu z psem, a nie posiadające własnych czterech łap. Ogromnym atutem jest także piękna okolica – to miejsce stworzone dla miłośników zwierząt, którzy marzą o błogim relaksie z dala od miasta.

Źródło: Psiastkarnia / www.psiastkarnia.pl

Źródło: Psiastkarnia / www.psiastkarnia.pl

Natomiast w samej Warszawie warto odwiedzić Bark&Bean. To chyba jedno z najbardziej przyjaznych psom miejsc w stolicy. Właściciele podkreślają, że u nich można wpadać też bez psa, ale tak naprawdę najbardziej docenią to miejsce ci, którzy lubią zabierać czworonogi na lunch i piwo ze znajomymi. Gdy temperatura za oknem sprzyja, dostępny jest przyjemny ogródek, a niezależnie od pogody psiak może liczyć na pysznego burgera, przygotowanego specjalnie dla czworonogów lub coś z gotowych przysmaków dostępnych w minisklepiku. Atmosfera jest luźna i przyjemna bez względu na przynależność gatunkową, a na uwagę zasługuje też piękna komunikacja wizualna marki i sympatyczna psia grafika zdobiąca ścianę lokalu.

Źródło: Bark&Bean / www.facebook.com/barkandbeanpl

Źródło: Bark&Bean / www.facebook.com/barkandbeanpl

Menu dla psa znajdziecie też w Przegryź – stali bywalcy twierdzą, że jest ono równie pyszne, co wersja dla dwunogów. Psiolubni studenci polecają z kolei AWF Pauza – ze względu na domową atmosferę i takież obiady. A jeśli macie ochotę na niebanalny spacer z psem, wejdźcie z nim między neony – warszawskie Muzeum Neonów zmieści zarówno psy w wersji mini, jak i maksi, a do tego tworzy scenerię idealną na czarujące psie sesje zdjęciowe.

POZNAŃ

W sercu Wielkopolski także nie brakuje psów, ja sama nierzadko przemierzam centrum z własnym czworonogiem, dlatego cieszy mnie, że i tutaj naklejek „lokal przyjazny psom” nie brakuje. Mimo niewielkich rozmiarów, niezmiennie smaczne i lubiące czworonogi jest M Onigiri oferujące pyszne japońskie kanapki za 6 pln za sztukę. Uwaga! Tutaj trzeba się spieszyć, bo onigiri znikają w zastraszającym tempie i blisko godzin zamknięcia możecie zobaczyć kartkę z napisem sold out. 

Źródło: M Onigiri / www.facebook.com/onigiri.poznan

Innym lokalem z azjatyckim klimatem, a przy okazji piękną, designerską miską dla psiaka, jest Tokyo Tey na ul. Półwiejskiej. Z innych ciekawych lokali dla szczekających klientów w Poznaniu jest między innymi wspaniała i bardzo różowa cukiernia Różove, swojskie Bo.Poznań, egzotyczna Falla czy Błogostan z wytrawnymi goframi. Oczywiście nie samym jedzeniem człowiek (i pies) żyje. Przy okazji coraz bardziej wakacyjnego klimatu nie można nie wspomnieć o Nocnym Targu Towarzyskim, czyli festiwalu jedzenia, muzyki i rzecz jasna spotkań w gronie przyjaciół, do których wliczane są także czworonogi. Jeśli wasze psiaki nie mają nic przeciwko bardziej zatłoczonym i głośniejszym miejscom, to przestrzeń na ul. Kolejowej jest wręcz obowiązkowa. W weekendy budzi się tam życie, a na miejsce przybywają najciekawsze projekty kulinarne z całego Poznania – apetyt wzbudzają też energetyczne koncerty i niemalże festiwalowa atmosfera. Psiaki mogą posiedzieć przy stolikach z palet i napawać się wesołym gwarem.

Źródło: Nocny Targ Towarzyski w Poznaniu / https://www.facebook.com/latotowarzyska

TRÓJMIASTO

Nie ma chyba przyjemniejszego miejsca na długi, popołudniowy spacer z psem, niż piękna polska plaża. Pupil brykający wśród fal to miód na serce właściciela, jednak nie na każdą plażę można wejść z czworonogiem. Dlatego warto sprawdzić czy przed wejściem nie ma tabliczki „psom wstęp wzbroniony”. Nie znajdziecie ich np. na plaży Babie Doły/Oksywie (wejście GDY 4) czy w Orłowie (między GDY 18, a GDY 19) – przy tej plaży znajdziecie też wybieg dla psów Kolibki z torem agility dla psich sportowców. CO jakiś czas odbywają się tam także targi i warsztaty. Na szczęście Trójmiasto stara się, by takich miejsc było jak najwięcej – Gdynia na przykład ma program Pies w wielkim mieście, czym udowadnia, że polskie morze to psi raj. Na stronie projektu znajdziecie miejsca dog friendly, porady i ciekawe informacje dla turystów, a nawet mapkę z dystrybutorami woreczków na psie kupy. Jeśli więc po plażowaniu najdzie was ochota na małe co nieco, bez problemu znajdziecie lokal, gdzie będzie pysznie i psiolubnie.

W Gdańsku chillout oraz przepyszne i czarujące wypieki oferuje kawiarnia Z innej parafii. Poza bajecznym ciastem marchewkowym, banoffee czy sernikiem z palonym masłem, znajdziecie tam planszówki oraz nalewki domowej roboty. Jeśli wolicie ostrzejsze smaki, to możecie zaprosić czworonoga do Meksyku – a to dzięki psiolubnej knajpce Pinata, położonej w Oliwie. Egzotyczne smaki i piękne kolory zachęcają, by przysiąść i nabrać sił przed kolejnym szaleństwem z frisbee lub piłką. Z kolei w samej Gdyni możecie wpaść m.in. do Bliżej – na koncert, lunch czy fantazyjny koktajl lub do Serio na włoskie smaki w najlepszym wydaniu. Gdyńska Cafe Księgarnia Vademecum to miejsce, które z kolei przyciąga zapachem kawy i dobrą literaturą. Mile widziany jest tu dosłownie każdy – także pies. To miejsce szczególnie polubią też fani planszówek. W Sopocie psiarze mogą się rozsmakować – w kuchni amerykańskiej dzięki Whiskey on the Rocks lub świeżym soczystym homarze i przysmakami inspirowanymi Japonią, które podają w wyśmienitym Avocado.

Źródło: Pinata / www.facebook.com/pg/pinata.foodtruck

Oczywiście to tylko kilka propozycji – w Polsce jest wiele przepysznych miejsc ze wspaniałą atmosferą, które zachęcają do podróży z psem. Bez względu na to czy wolicie góry, morze czy ścisłe centrum wielkiego miasta, pies może być doskonałym towarzyszem mniejszych i większych eskapad. Pamiętajcie tylko, że ile psów, tyle charakterów. Nie każdy Burek będzie dobrze czuł się w tłumie ludzi i hałasie, a decydując się na wyjście z psem, powinniście najpierw pomyśleć czy dla niego będzie to taka sama przyjemność jak dla was. A jeśli nawet wasz pupil kocha takie inicjatywy, dopilnujcie, by zapoznać go z psim savoir vivre’em, by był kulturalnym i mile widzianym gościem. W końcu im więcej dobrze wychowanych czworonogów zadba o psią renomę, tym chętniej będą one goszczone.

Źródło: Bliżej / www.blizej.gdynia.pl

Zobacz także

Trendy / #News

x-wearables-classic-jpg-10098

X Wearables – legginsy jak trener

Czasami nadchodzi taki czas, kiedy człowiek ma ochotę popracować nad swoją kondycją – musi wtedy wybrać: ćwiczenie w domowym zaciszu czy wysiłek publiczny. A może legginsy X Wearables?

Trendy / #News

drive-classic-jpg-10052

Jedziesz? Nie zadzwonisz!

Inteligentne technologie to świetna sprawa i ogromne ułatwienie dla użytkowników, bo nawet proste rozwiązania mogą ratować życie.

Trendy / #News

starek-classic-jpg-10093

Nowe życie starych kątów

W każdym mieście są takie strefy, które dawno straciły swój blask, a mieszkańcy je omijają. Wrocławianie znaleźli sposób, by przywrócić je społeczności.