/hamag/assets/naturalny-ratunek-big-jpg-1013.jpeg

Naturalny ratunek dla suchej skóry

Zimowy krajobraz – choć bywa piękny i bajkowy – najlepiej byłoby oglądać przez okno, ponieważ jest bezwzględny dla naszej urody. Mroźne i suche powietrze bardzo szkodzi naszej skórze.

Data publikacji: 30.12.2015

Spędzenie kilku miesięcy w domu nie jest ani możliwe, ani przyjemne. Jak więc możemy bronić się przed niesprzyjającymi warunkami pogodowymi? W jaki sposób powinniśmy chronić urodę? Istnieje kilka sposobów.

Kiedy temperatura spada poniżej zera a wilgotność powietrza jest bardzo niska nasza skóra cierpi z powodu odwodnienia. W takim stanie jest bardziej podatna na podrażnienia, zaczerwienienia i szybciej się starzeje. Aby zapobiec odwodnieniu należy działać dwutorowo. Po pierwsze, trzeba dostarczać skórze odpowiednią ilość wody, zarówno od wewnątrz, jak i od zewnątrz. Zimą często zapominamy o spożywaniu czystych napojów, częściej sięgamy po odwadniającą kawę i herbatę, a to duży błąd. Ciepła woda z cytryną i imbirem rozgrzewa i pobudza tak samo, a dodatkowo nawadnia organizm, w tym również skórę. Po drugie, równie ważne jest nawilżanie od zewnątrz, czyli stosowanie kosmetyków z humektantami, które mają zdolność wiązania wody w warstwie rogowej naskórka i na jej powierzchni (np. gliceryna, sorbitol), warto też szukać kosmetyków z mocznikiem, mleczanem sodu czy kwasem hialuronowym.

Ratunek dla suchej skóryFot.: Zielona wśród ludzi

Gdy już zadbamy o odpowiednie nawodnienie pomyślmy o zabezpieczeniu skóry przed nadmiernym parowaniem wody. W tym celu po nałożeniu kosmetyku nawilżającego warto użyć roślinnego oleju, który utworzy na skórze ochronną warstwę okluzyjną. Osoby z cerą suchą mogą sięgnąć po olej kokosowy czy masło shea, posiadaczki cery tłustej powinny stosować lżejsze oleje, takie jak olej z pachnotki, lniany czy olej z ogórecznika. Jeśli ten etap pielęgnacji zostanie pominięty, a wilgotność powietrza jest niższa niż 65% narażamy naszą skórę na silne odwodnienie. Aby uszczelnić ochronną warstwę lipidową naskórka warto wprowadzić do diety odpowiednią ilość NNKT, czyli niezbędnych nienasyconych kwasów tłuszczowych, których doskonałym źródłem jest siemię lniane oraz – w najsmaczniejszej formie – chałwa lniana przygotowana z dodatkiem suszonych owoców i kakao…

Osoby z cerą suchą mogą sięgnąć po olej kokosowy czy masło shea, posiadaczki cery tłustej powinny stosować lżejsze oleje, takie jak olej z pachnotki, lniany czy olej z ogórecznika.

Pośrednio na stan nawilżenia naszej skóry możemy wpływać, dbając o odpowiednią wilgotność powietrza w domu i pracy. W ogrzewanych pomieszczeniach zazwyczaj jest ona bardzo niska, co powoduje przesuszanie skóry, ale też błon śluzowych górnych dróg oddechowych, co tym samym zwiększa naszą podatność na infekcje. Jeśli więc męczy was częsty katar i ból gardła, a skóra aż piecze od przesuszenia, warto rozważyć zakup nawilżacza powietrza. Nie należy zapominać o roślinach doniczkowych, regularnie podlewane będą naturalnie nawilżały i dotleniały otaczającą nas atmosferę. Niektóre gatunki, na przykład wszystkim znane paprotki, skrzydłokwiaty czy wężownice, mają też dodatkowo zdolność oczyszczania powietrza z toksyn, co jest szczególnie ważne zimą, ze względu na duże zanieczyszczenie powietrza spalinami.

Jeśli już o zanieczyszczeniach mowa, to warto wspomnieć o antyoksydantach, które właśnie zimą stanowią niezbędny element pielęgnacji. W zanieczyszczonym spalinami powietrzu krąży duża ilość wolnych rodników, które przyspieszają proces starzenia się skóry. Antyoksydanty dostarczane wraz z pożywieniem są bardzo ważne dla naszego organizmu, ale nic nie stoi na przeszkodzie, by dostarczyć je również naszej skórze od zewnątrz. Najpopularniejszym i najłatwiej dostępnym antyoksydantem jest witamina C, którą można znaleźć w owocach cytrusowych. Na zmęczoną i poszarzałą skórę twarzy i dekoltu pomóc może maseczka z kiwi lub pomarańczy, która oprócz antyoksydantów zawiera kwasy owocowe, a te w niskich stężeniach korzystnie wpływają na nawilżenie skóry. Jak wykonać taką maseczkę? Wystarczy rozgnieść lub zmiksować owoce na gładką masę i nałożyć na skórę na 15-20 minut. Świeżo wyciśnięty sok z pomarańczy można też wykorzystać do przygotowania maseczki z glinki czy mąki owsianej. Wystarczy zmieszać sok z glinką lub mąką, dodać np. odrobinę kurkumy lub spiruliny i nałożyć na twarz na 15 minut. 

Ratunek dla suchej skóryFot.: Zielona wśród ludzi

Podczas mroźnej pogody cierpią również nasze dłonie, często ze spierzchniętą skórą nie radzą sobie nawet kremy i maści. Pomóc za to mogą… migdały. Te pyszne bakalie są bogate w witaminę E i nienasycone kwasy tłuszczowe. Kilka można schrupać, a małą garstkę warto zmielić w młynku do kawy, dodać do nich łyżeczkę miodu, odrobinę mleka owsianego oraz oliwy z oliwek i z przygotowanej pasty wykonać odżywczo-łagodzącą maseczkę na dłonie. Miksturę należy nałożyć na skórę, włożyć foliowe, a następnie bawełniane rękawiczki i zostawić na 20-30 minut. Podczas spłukiwania można jeszcze wykonać delikatny, peelingujący masaż.
Skóra twarzy i ręce to nie jedyne części naszego ciała, które zimą wymagają specjalnej pielęgnacji, równie troskliwie należy zająć się ustami, które całkowicie pozbawione gruczołów łojowych, bez odpowiedniej warstwy ochronnej bardzo szybko stają się spierzchnięte i popękane. W przeciwieństwie do skóry twarzy – ustom nie pomoże krem nawilżający. Może wręcz zaszkodzić, jeśli nałożymy go bezpośrednio przed wyjściem na mróz. Najlepszym lekarstwem na przesuszone usta jest olej kokosowy, który w postaci nierafinowanej pięknie pachnie i pysznie smakuje, warto więc używać go jako naturalnego balsamu do ust. Tłuszcz z kokosa w temperaturze pokojowej ma postać stałą, ale pod wpływem ciepła naszego ciała rozpuszcza się, najlepiej umieścić go w małym pojemniczku i nosić zawsze ze sobą. Aby wzmocnić działanie kokosowego balsamu można dodać do niego szczyptę kakao dla czekoladowego smaku, odrobinę pigmentu mineralnego lub miki (do kupienia w sklepach internetowych) dla delikatnego koloru i połysku lub olejek eteryczny z drzewa herbacianego czy bergamotowego, by zapobiec opryszczce. Zima bywa zła, szczególnie dla naszej skóry, ale na szczęście znamy na nią sposoby. Przy odrobinie wysiłku możemy cieszyć się piękną skórą, aż do następnej wiosny. Życzę Wam dużo ciepła tej zimy i wszystkiego… nawilżonego.

Zobacz także

Wdzięk / #Recenzja

classic-jpg-11360

Naturalne antyperspiranty – top 3

Jakie naturalne antyperspiranty wybierać, aby nie zaszkodzić zdrowiu, ale jednocześnie zadbać o higienę?

Wdzięk / #Recenzja

coffee-scrub-classic-jpg-11117

Bare Care – peeling kawowy na jesień

Bare Care to nowość na rynku kosmetyków naturalnych. Bare Care to peeling kawowy stworzony dla fanek aromatycznych ziaren!

Wdzięk / #Recenzja

classic-jpg-11109

Hmilk no stress – test mleczka do włosów farbowanych

Hmilk no stress to nowość marki Oway, która w swoim portfolio posiada same naturalne i przyjazne włosom preparaty. Jak mleczko wypadło w testach?