/hamag/assets/makijaz-big-jpg-1748.jpeg

Makijaż kryzysowy

Wyglądaj jak milion dolarów nawet w najbardziej ekstremalnych sytuacjach. Radzimy, jak tego dokonać!

Data publikacji: 21.03.2016

Każdy z nas miewa dni, kiedy szczególnie ważny staje się nienaganny wygląd. Niestety właśnie wtedy natura lubi płatać nam figle. Jak zatuszować różnego typu niedoskonałości i cieszyć się zdrową, pełną blasku cerą?

Stres, brak snu, nieodpowiednia dieta, życie w zanieczyszczonym środowisku – te wszystkie czynniki w znacznym stopniu wpływają na pogorszenie stanu naszej skóry. Jednocześnie najgorętszym trendem nadchodzącego sezonu w makijażu i pielęgnacji jest idealnie gładka, mocno rozświetlona cera. Połączenie dwóch tak różnych światów niejednokrotnie staje się dużym wyzwaniem.

Przykra niespodzianka

Większość z nas dobrze zna ból, kiedy świeżo po przebudzeniu znajdujemy na naszej twarzy niechcianego lokatora. Na szczęście wszelkie zmiany skórne bardzo łatwo i szybko można zakryć za pomocą makijażu. Na początek, przemyj skórę tonikiem i nałóż odpowiedni krem. Następnie, zamiast dobrze kryjącego, matującego podkładu postaw na ten rozświetlający, o średnim kryciu, który sprawi, że całość będzie wyglądać naturalnie i promiennie. Po takim przygotowaniu można wytoczyć cięższe działo w postaci korektora lub mocno napigmentowanego podkładu (np. korektor Mac Pro Longwear, Catrice Liquid Camouflage) – nanieś starannie małym pędzelkiem na pojedyncze zmiany i ich okolice, a następnie rozetrzyj korektor.

Wbrew pozorom do tego celu znacznie lepiej sprawdzają się precyzyjne pędzle w kształcie kulki z syntetycznego włosia do rozcierania cieni, niż te dedykowane korektorom w kształcie płaskiego języczka. Aby kosmetyk przez cały dzień pozostał na swoim miejscu, zatuszowane niedoskonałości przypudruj delikatnie transparentnym pudrem. Na wypukłe zmiany możesz zastosować trik wykorzystujący właściwości światła i cienia. Jeżeli całość makijażu pozostanie lekko rozświetlona, a tylko w wypukłe miejsce wklepiesz odrobinę matującego pudru, to miejsce automatycznie przestanie odbijać światło i optycznie „schowa się”.

Czerwone światło

Podrażniona, zaczerwieniona cera wymaga natychmiastowej i zdecydowanej reakcji. Znanym cudotwórcą jest balsam do twarzy i ciała La Roche Posay Cicaplast Baume B5 o działaniu kojącym i antybakteryjnym. Na tak przygotowaną skórę można nałożyć hypoalergiczny podkład. Najlepiej sprawdzą się te o wyraźnie żółtym tonie, który zneutralizuje rumień na skórze (np. Clinique Redness Solutions, Bourjois Healthy Mix nr 51). W przypadku bardzo dużych zaczerwienień wiele makijażystów decyduje się na użycie zielonych tonerów. W ich stosowaniu potrzeba jednak wprawy. Bardzo łatwo nałożyć ich za dużo lub dobrać nieodpowiedni odcień, który sprawi, że skóra będzie wyglądać nienaturalnie ziemiście. Dlatego, tak samo jak w przypadku niespodziewanych pryszczy i zaskórników, lepiej postawić punktowo na kryjący korektor. Zamiast transparentnego pudru, wybierz mineralny o lekkim kryciu i satynowym wykończeniu.

La Roche Posay Cicaplast Baume B5

Ciemna strona mocy

Przejściowe niewyspanie i stres najszybciej na naszej twarzy manifestuje delikatna okolica oczu. Niedotleniona krew nabiera ciemnego koloru, tworząc nieestetyczne sińce. Zwykle pomaga powrót do zdrowego trybu życia. Część z nas boryka się jednak z podkrążonymi oczami uwarunkowanymi genetycznie, bądź ze względu na różnego typu alergie i schorzenia. Jakie środki można zastosować doraźnie? To jedynie kolejny dowód na to, że dobry korektor jest najlepszym przyjacielem kobiety. Jeśli jednak w efekcie długofalowym nie chcemy wyrządzić krzywdy skórze, wybierajmy te specjalnie przeznaczone do okolicy oczu. Korektory na niedoskonałości często zawierają składniki, które mają za zadanie szybsze przesuszenie i zagojenie. Nie można sobie na to pozwolić w przypadku tak wrażliwej i cienkiej skóry, dlatego też kosmetyki na okolice oczu charakteryzują się składem bogatym w składniki odżywcze i nawilżające. Korektory, tak samo jak podkład, zawsze dobieramy do naszych indywidualnych potrzeb i koloru skóry, ważne żeby był jednak o pół tonu lub ton jaśniejszy.

Na większość zasinień świetnie sprawdzą się naniesione punktowo korektory w brzoskwiniowej tonacji. Dla ogólnego rozświetlenia używa się tych w żółtym bądź neutralnym tonie – przeciągnięte w kształcie odwróconego trójkąta wzdłuż, do połowy nosa i w bok do zewnętrznego kącika oka. Efekt można wzmocnić odrobiną rozświetlacza nałożonego w wewnętrznym kąciku. Kosmetykiem, który pokochali wizażyści na całym świecie stał się Secret Camouflage Laura Mercier, który w każdym opakowaniu skrywa dwa odcienie. Przed nałożeniem makijażu warto jednak zadbać o pielęgnację. Na różnego rodzaju zasinienia i obrzęki świetnie działa... zimno. Ulubiony krem pod oczy trzymany w lodówce, jak zimny kompres dodatkowo pobudzi mikrokrążenie i zlikwiduje opuchliznę. Tak samo zadziała w sytuacji awaryjnej masaż kostką lodu lub schowaną na kilka minut do zamrażarki metalową łyżką.

Całodobowa perfekcja

Czasem na wieczorne wyjście decydujemy się bezpośrednio po pracy, mając niewiele czasu na poprawki. W takim przypadku z pomocą przychodzi fixer i szminka. Z rana wykonaj tradycyjny naturalny makijaż, który spryskaj sprayem fiksującym lub wodą termalną. Po odparowaniu wilgoci, cały makijaż będzie pięknie scalony, a jego trwałość znacznie przedłużona. Do tak przygotowanej bazy wystarczy dołączyć matową szminkę w ciemnym kolorze i odrobinę rozświetlacza, by w mniej niż 5 minut makijaż no-makeup zmienił się w wieczorowy. Podczas przeglądania zdjęć ze światowych tygodni mody, możemy zauważyć, ile zyskuje prosta stylizacja połączona z ciekawym kolorem na ustach.

Nawet biały T-shirt zestawiony z głęboką czerwienią wygląda stylowo. Od fuksji po koral, wszystkie odcienie są dozwolone, ważne żeby były nasycone. W tym sezonie szczególnie modne będą brązy, jednak są one dość trudnym kolorem wymagającym idealnie białych zębów. Dla równowagi nanieś rozświetlacz na szczyt kości policzkowych. Pamiętaj, że strefa T w ciągu dnia ma tendencję do świecenia, dlatego w pogotowiu miej zawsze bibułki matujące i puder. Dzięki bibułkom szybko ściągniesz nadmiar sebum bez uszkodzenia całości, a pudrem zmatowisz wybrany obszar.

Ratunek dla skóry

Niektóre cery na ekstremalne zmiany warunków reagują przesuszeniem i odwodnieniem. Skóra po zimie, pracy w klimatyzowanych pomieszczeniach, podróży samolotem niejednokrotnie woła o ratunek. Zakrycie tego stanu makijażem jest o tyle trudne, że większość z podkładów jedynie podkreśli suche skórki i dodatkowo ją obciąży. Dlatego w pierwszej kolejności należy sięgnąć po silnie odżywcze kosmetyki. Jednym z moich niedawnych odkryć są azjatyckie maseczki typu sleeping pack. Stosowane na noc, kiedy skóra najlepiej się regeneruje, zawierają składniki nawilżające i lekko złuszczające, dzięki czemu cera szybko odzyskuje zdrowy koloryt i gładkość.

Olejek z awokado.

Zwolennicy ekologicznych rozwiązań mogą zamiast maseczki sięgnąć po organiczny olejek z awokado. Pomocne będzie także zastosowanie przynajmniej raz w tygodniu peelingu enzymatycznego oraz włączenie do pielęgnacji skoncentrowanego serum nawilżającego. Jako podkład najlepiej sięgnąć po krem bb lub ten z dodatkowymi składnikami pielęgnującymi. Matujące pudry odkładamy na bok. Pozostałe kosmetyki, jak róż czy bronzer również warto zamienić na te o kremowej konsystencji.

Z duchem czasu

Strobing i „dewy skin”. Te dwa tajemnicze pojęcia zdominowały w ostatnim czasie strefę urodową i są najważniejszym trendem nadchodzącego sezonu. Co się pod nimi kryje? Pierwszy termin oznacza nic innego, jak modelowanie kształtu twarzy światłem. Nie zacieniamy jednak obszarów, które chcemy ukryć, jak w tradycyjnym konturowaniu, a wręcz przeciwnie, rozświetlając wybrane partie twarzy, wydobywamy je na pierwszy plan. Zamiast smugi cienia pod kością policzkową, nakładamy rozświetlacz na kości policzkowe i żuchwę. Efekt końcowy jest taki sam, jednak druga technika pozwala na znacznie naturalniejszy wygląd. Rozświetlacz ląduje również na pozostałych wystających punktach na naszej twarzy –  łuku kupidyna, skroniach, pod łukiem brwiowym, w wewnętrznym kąciku oka, na grzbiecie nosa.

Wiosna stoi pod znakiem naturalności. Wyrażenie „dewy skin” tłumaczone bezpośrednio na język polski oznacza skórę zroszoną, innymi słowy jest to wykończenie makijażu. W ostatnich latach zarówno technologia produkcji kosmetyków, jak i samo myślenie o makijażu uległy ogromnej transformacji. Dawne formuły przyczyniające się do pogorszenia stanu skóry zostały zastąpione zupełnie innymi. W gąszczu ofert znajdziemy te do skóry dojrzałej, naczynkowej, atopowej, trądzikowej, które zawierają składniki sprzyjające w walce o zdrową skórę. Bazy pod makijaż potrafią być tak samo odżywcze, jak dobre kremy.

W miarę wzrostu świadomości coraz więcej z firm dba również o środowisko naturalne – zarówno na poziomie produkcji opakowań, jak i składu, tworząc kosmetyki ekologiczne, wegańskie, nie testując ich na zwierzętach. Taki zwrot w stronę natury powoduje, że zamiast silnie matujących podkładów, które zakrywają naturalną teksturę skóry, królują te o średnim kryciu. Tak samo dzieje się z pudrami. Te o satynowym wykończeniu tak samo dobrze utrwalają makijaż, jednocześnie zapewniając subtelniejszy rezultat. Efekt promiennej, zroszonej deszczem skóry uzyskamy, wklepując odrobinę suchego olejku na szczyty kości policzkowych lub dodając kroplę płynnego rozświetlacza do  ulubionego podkładu. Dla wzmocnienia efektu młodzieńczego blasku zastosuj róż do policzków w różowej tonacji. Jedną z gwiazd, która od lat korzysta z tego typu makijażu jest Jennifer Lopez.

Lista zakupów:

1. Nuxe Huile Prodigieuse, suchy olejek do pielęgnacji twarzy, ciała i włosów 50ml, 69,90 zł
2. La Roche-Posay Cicaplast, balsam B5, kojący balsam regenerujący 40 ml, 29,90 zł
3. Mac Pro Longwear, długotrwały korektor 82 zł
4. Catrice Liquid Camouflage High Coverage Concealer, kryjący korektor w płynie, 14,99 zł
5. Skin 79 Rose Waterfull Mask, różana maska wygładzająca z kwasami AHA, 59,99 zł
6. Pixie Reviving Under Eye Concealer, mineralny korektor pod oczy, 39 zł
7. Tołpa Dermo Face Hydrativ, nawilżające serum odprężające, 37,99 zł
8. Too Faced Melted w kolorze Ruby, długotrwała pomadka matowa w płynie, 89 zł
9. Laura Mercier, Secret Camouflage, 194 zł
10. Gosh Lumi Drops, rozświetlacz do twarzy w płynie, 49.90 zł

Zobacz także

Wdzięk / #Recenzja

classic-jpg-11360

Naturalne antyperspiranty – top 3

Jakie naturalne antyperspiranty wybierać, aby nie zaszkodzić zdrowiu, ale jednocześnie zadbać o higienę?

Wdzięk / #Recenzja

coffee-scrub-classic-jpg-11117

Bare Care – peeling kawowy na jesień

Bare Care to nowość na rynku kosmetyków naturalnych. Bare Care to peeling kawowy stworzony dla fanek aromatycznych ziaren!

Wdzięk / #Recenzja

classic-jpg-11109

Hmilk no stress – test mleczka do włosów farbowanych

Hmilk no stress to nowość marki Oway, która w swoim portfolio posiada same naturalne i przyjazne włosom preparaty. Jak mleczko wypadło w testach?