/hamag/assets/dom-big-jpg-383.jpeg

Gdy lodówka sama będzie zamawiać mleko?

Co to jest „Smart home” i dlaczego wkrótce nie będziemy musieli własnoręcznie obsługiwać sprzętów AGD.

Data publikacji: 27.10.2015

„Smart home” to nie jest już taka odległa pieśń przyszłości. Nawet, jeśli nie interesujecie się nowinkami technologicznymi, to na inteligentny dom powinniście zwrócić uwagę. Dlaczego? Bo da nam trochę więcej wolnego czasu.

Dzwoni budzik. Wyciągam rękę i po omacku przełączam go w tryb drzemki, jak każdego dnia. Ale po zastanowieniu biorę do ręki smartfon i za pomocą aplikacji odsłaniam rolety. Kolejne kliknięcie i słyszę, jak w kuchni uruchamia się ekspres do kawy. Klik – uruchomiłam radio, klik – za 10 minut nagrzeje się toster. Klik – na smartfonie uruchamiam podgląd zawartości lodówki. Tak, jest w niej jogurt. Postanawiam jednak wstać z łóżka. Tak będzie wyglądać poranek, gdy mój dom stanie się inteligentny. A nastąpi to szybciej, niż myślicie. Inteligentny dom to taki, w którym sprzęty domowe podłączone są do internetu i – najczęściej – można nimi sterować za pośrednictwem aplikacji na smartfonie. Nie chce ci się dwa razy chodzić do kuchni – raz nastawić wodę i drugi raz zaparzyć herbatę? Możesz zrobić to tylko raz – czajnik uruchomisz, siedząc na kanapie w salonie. Zdarza ci się zapomnieć o tym, że robiłaś pranie? Aplikacja powiadomi, że pralka skończyła działać i teraz czas na ciebie. Wracasz do domu zmęczona i jedyne na co masz siłę, to odgrzanie gotowego obiadu? Jeszcze z samochodu albo autobusu uruchomisz piekarnik. Wracasz na gotowe – wystarczy wstawić do niego posiłek. Zawracanie głowy? Być może. Ale pomyślcie o tym, ile czasu można zaoszczędzić.

LG-Smart fot.: LG-Smart

Niedawno wróciłam z Międzynarodowych Targów Elektroniki Użytkowej IFA, które każdego roku odbywają się na początku września w Berlinie. Prezentowane są tam urządzenia, które w najbliższym czasie trafią na sklepowe półki. Coroczna wyprawa do stolicy Niemiec daje mi wgląd w to, jak będzie zmieniać się elektronika. Na targach pokazywane są nowe telewizory, gadżety, ale też nowości w rodzaju inteligentnego domu. A ten ostatni coraz bardziej przestaje być konceptem wyłącznie dla bogatych i staje się przystępny cenowo także dla nas. Do tej pory „inteligentny dom” cierpiał na kilka przypadłości. Pomijam cenę, bo ta w dalszym ciągu jest dość wysoka. Ale jeśli ktoś chciał postawić na wygodę inteligentnego domu, to stawał przed wyborem:

  • temperaturę i wilgotność powietrza
  • zamykanie, otwieranie drzwi. Można też na przykład zaprogramować system tak, żeby po wyjściu właścicieli z domu wszystkie urządzenia elektroniczne przeszły w tryb czuwania
  • wibracje – dzięki temu pralka prześle na telefon wiadomość, że pranie już się zakończyło i można je rozwieszać.   

Obecnie zmienia się to podejście. Producenci poszli po rozum do głowy i zaczynają tworzyć rozwiązania odpowiednie do potrzeb i zasobności naszych kieszeni. Najpopularniejszym rozwiązaniem nie jest tworzenie kompleksowych rozwiązań dla inteligentnego domu – np. wszystkie sprzęty AGD jednego producenta – ale specjalne czujniki, które doczepione do naszych własnych, starych i „nieinteligentnych” urządzeń, przekształcą je w inteligentne. Takie rozwiązanie na targach IFA zaprezentowały miedzy innymi LG oraz Samsung. Jak to działa? Niezbędnych jest kilka rzeczy – czujniki, które przyczepiamy do zwykłych urządzeń, np. pralki albo lodówki, hub zbierający informacje z poszczególnych czujników i aplikacja smartfonowa. Czujniki i hub muszą znajdować się w jednej sieci WiFi. Tak, teraz wystarczy przyczepić czujnik do dowolnego AGD, żeby stało się bardziej smart. Będzie on zbierał informacje takie jak: temperatura albo wibracje pralki i przesyłał je na smartfon. W ten sposób monitorujemy:

  • temperaturę i wilgotność powietrza
  • zamykanie, otwieranie drzwi. Można też na przykład zaprogramować system tak, żeby po wyjściu właścicieli z domu wszystkie urządzenia elektroniczne przeszły w tryb czuwania
  • wibracje – dzięki temu pralka prześle na telefon wiadomość, że pranie już się zakończyło i można je rozwieszać.

Taki system nie pozwoli co prawda zdalnie uruchomić pralki czy ekspresu do kawy, ale namiastka inteligencji już jest. A może macie bardziej tradycyjne podejście do urządzeń domowych i uważacie, że idea zautomatyzowanego smart home nie jest wam potrzebna do życia? Producenci pomyśleli i o was. Na targach IFA widziałam równie ciekawe, ale analogowe AGD. Zdarzyło wam się nastawić pranie, po czym kilka chwil później znaleźć kolejną rzecz, która powinna była do niego trafić? Mnie wielokrotnie. Widocznie takich zapominalskich jest więcej, bo Samsung przedstawił w tym roku pralkę, która na drzwiczkach ma specjalną szufladkę, przez którą możemy dołożyć kolejne ubrania, już w momencie gdy uruchomiony jest program piorący. Haier z kolei pokazał pralkę z dwoma wielkimi bębnami. Urządzenie jest duże – mniej więcej wielkości sporej lodówki. Nie zmieści się w każdej polskiej łazience, ale jeśli ktoś ma dużą rodzinę, to takie rozwiązanie może być w sam raz. Bębny mają standardową pojemność, do każdego można ustawić odrębny program i za jednym zamachem prać różne rodzaje tkanin.

Amica IN fot.: Amica IN

A może piekarnik z wbudowaną książką kucharską? Takie rozwiązanie na targach IFA zaprezentowała między innymi polska firma Amica. Wybieramy, co chcemy zrobić – np. ciasto – i dalej dobieramy składniki. Do tego działania pasuje osobna aplikacja na smartfony, dzięki której możemy sprawdzać, jak długo ciasto (lub inna potrawa) ma się jeszcze piec. To równie „sprytne” rozwiązania, choć osobiście skłaniam się ku tej opcji, która większość czynności będzie wykonywać za mnie. Lodówka co prawda jeszcze nie zamówi mleka i nie powiadomi SMS-em o tym, że data przydatności do spożycia konkretnych produktów za chwilę wygaśnie, ale to kwestia czasu. Takie rozwiązania są możliwe już teraz, ale musielibyśmy każdy produkt wprowadzać do pamięci lodówki, a nie o to przecież w smart home chodzi. Ma być przede wszystkim wygodnie, przyjaźnie i bezpiecznie.

Zobacz także

Sprzęt AGD / #News

nvidia-shield-slider-classic-jpg-10088

Drugie życie telewizora

Przystawka NVIDIA Shield TV pozwala tchnąć nowe życie w telewizor i uczynić go bardziej użytecznym.

Sprzęt AGD / #Galeria

classic-jpg-9463

Pomysły na Dzień Mamy na 2017 rok – Top 5

Święto mamy już niedługo! Z tej okazji warto upolować coś naprawdę przydatnego. Jest na to kilka sprzętów!

Sprzęt AGD / #Galeria

classic-jpg-9068

Top 5 sprzętów, które przydadzą się na komunię

Czysty dom, nietuzinkowa fryzura to obok prezentowych zawirowań niezwykle ważne i częste dylematy towarzyszące komunii. Jakie sprzęty pomogą je rozwiązać?